Zgadza sie felgi 9 kosztują tyle samo co 11 ale za opony musiał bym zapłacić. A te dostałem i są w przyzwoitym stanie. Nie ma sensu do przyczepy 6t zakładać kół jak by miała wozić 20t bo już te 295 mają nośności bodaj 2,5t na koło
Taka używana Kongskilde od 6 do nastu tyś
Mocno kiedyś myślałem o takiej ale zapotrzebowanie mocy spore i przy cenie zakupu nie opłacalna dla małego gospodarstwa.
Tylko jak Biardzki założy dobre oprzyrządowanie to będzie kosztował tyle co unia czy inne średniej półki. A to spowoduje że skończy się eldorado sprzedażowe i ich miejsce zajmie inne firma robiąca budżetowe.
@Bizon1201
Zakup nowego sprzętu nie gwarantuje dziś niczego . Tak samo się to psuje jak i używane. My jedziemy w 100% na używanych maszynach i nie żałuję bo za jeden nowy np ciągnik mam w 20ha gospodarstwie cały sprzęt w klasie premium.
Każdy sprzęt ma prawo sie zepsuć ale rolą serwisu jest usunąć wadę, lub wymienić na wolny od niej jesli produkt jest na gwarancji. A drugą prawdą jest to że cena z czegoś sie bierze.
Nie mam pojęcia jaka pompa jest, ale jak dasz większe obroty to podnosi całkiem rozsądnie.
Niestety nie ma mechanizmu poziomowania, ale przy takich pieniądzach nie można było tego oczekiwać. U nas nie będzie pracować co dzień więc nei powinno być to aż tak uciążliwe.
A o naczepę chodziło Mi o wanny, bo niewiele klasycznych ładowarek sięga a zostaliśmy zmuszeni życiem do sypania na magazyn i wożenia autami.
Podnosi niby do 6m jeszcze nie sprawdzałem, dla Nas ważne aby dało sie załadować na wysoką naczepe zboże. Takich ladowarek jest mało u nas bo i w uk za wiele do sprzedania nie ma. A jak sa to chcą nawet 3-4 tys funtów
Chciał bym żeby u nas w latach 80-tych czy nawet 90-tych był sprzedawany sprzęt dla małych taki jak tam. Proste ładowarki teleskopowe na bazie ciągnika, samojezdne opryskiwacze na bazie aut terenowych. Do tego jakieś taczki spalinowe, i wiele różnych pierdół zapinanych do ciągnika. Wszystko proste i bardzo pomocne na farmie.