Simeringi w miejscowym sklepie, a uszczelki zamówiłem oryginały.
Spokojnie mam jeszcze drugą Amazonkę, więc aż tak bardzo mnie nie ciśnie żeby tą szybko złożyć
Ten zawór ma na celu utrzymywanie zadanego ciśnienia roboczego po zamknięciu jednej, lub kilku sekcji. Więc raczej stałociśnieniowy.
15 ha będzie musiał prysnąć.
Kamil 800l do ciapka? Oszalałeś Dzięki za poradę
Tadek dalej w stodole stoi
Ten przyjechał na drugie, mniejsze gospodarstwo, zastąpi starego Pilmeta Termita. Belka dzielona na 5 sekcji i z zaworem stałociśnieniowym (na tym mi najbardziej zależało). Zapytałem czy można mieć belkę dzieloną na 5 sekcji, powiedział mi że tak, ale wtedy trzeba od razu dobrać zawór stałociśnieniowy. Dopłaty do tego nie pamiętam, z transportem wyszedł 3000 zł.
Jest możliwość wyposażenia w hydrauliczną stabilzację, ale miał być jak najtańszy i jest mechaniczna.
Ogólnie po wykonaniu w porównaniu do Tadka, widać że jest sporo tańszy
Zawsze na biegu i hamulcu stoi. Tym razem ojciec chciał nim wyjeżdżać, ale coś mu się przypomniało że ma jeszcze do zrobienia i wysiadając zapomniał wrzucić bieg. Ja nawet tego drugiego Władka który stoi na wypoziomowanej posadzce w garażu, to zawsze zostawiam na biegu. Tego akurat z garażu trzeba dosyć mocno popchnąć aby się sam wytoczył, więc nie wiem jakim cudem zjechał, być może nie był zaparkowany pod samą ścianą, tylko bliżej drzwi, a tam jest już mały uskok.
Tak czy siak, dzisiaj już został naprawiony. Przy okazji urwania lampy, zmienię lampy na nowe, przystosowane pod żarówki H4
Szczęście w nieszczęściu, że nic poważnego się nie stało. Jedynie urwana zwrotnica, wgięta kratka w masce, trochę wygięta maska z przodu i urwany jeden reflektor. Garaż jest postawiony na znacznym wzniesieniu, więc ciągnik musiał się dosyć mocno rozpędzić, a dalsza część podwórka jest w ciągłym spadku terenu. W sumie szczęście że zatrzymał się na tej krejzedze, bo mógł pojechać aż na ulicę.
Ten Władek akurat nie miał takich wpadek. To ten drugi leżał raz na boku i stracił raz tylne koło.
Za Władkiem na zgórku widać kawałek garażu w którym stoi. Ojciec zapomniał zostawić go na hamulcu i po pewnym czasie sam wyjechał z garażu, zatrzymując się na krejzedze Prawdopodobnie po najechanu na ten klocek świerkowy urwała się prawa zwrotnica.