Ja niestety do Kardony nie wrócę na razie. Wysokość i kolba akceptowalne, ale porażenie głownią miejscami było bardzo duże. Szczególnie tam, gdzie bardziej ją przysuszyło. Spójrzcie na film
https://drive.google.com/file/d/1GHQJk_vSnlqUPFBKgCk7ZbWJw2qPDkyJ/view?usp=sharing
Tutaj była dość gęsta, a szczególnie końcówka samo gęste, bo mieszadło nie sięgało do końca. Kolega ostatnią beczkę Joskina 7tys pompował pół godziny i nie doczekał się Dziwne, że przy Jeantilu i Joskinie moja najlepiej sobie radziła z gęstym, ale na koniec też odpuściłem, bo wolno szło, pieniło się, szkiełka pozachodziły że nic nie widać... nie było sensu już męczyć Też podobno ma tam pójść woda z głębinówki, ale po to, by wybrać to gęste do końca
No niestety, nie dość że zapłacisz niemałe pieniądze to nie wiadomo ile z nich zostanie do dalszej hodowli. Wujek kiedyś wziął 3 z Żuław i jedna zaraz wyjechała, druga miała same byczki i tylko od jednej dochował się jałoszek. U nas w latach '90 były kupione dwie z Żuław i żyły 15-18 lat. Dziś od nich jest 60% obory, choć rodzina od jednej z nich zaczęła się ostatnio wykruszać
@DANDYS no i jeszcze nie zapominaj, że pomiędzy obrządkami drugi etat w polu lub na łąkach
Ja wziąłem pierwszy raz, także o efektach na razie nic mi nie wiadomo. @Uziu, Ty podkładem teren podnosisz i jeszcze o gnojowicy myślisz? Daj trochę sąsiadom powozić
Jedynej można powiedzieć. Przez ASF świnie praktycznie zniknęły, zostali tylko duzi. Tak jak tutaj, 3,6tys sztuk
Wycieczka można powiedzieć "krajoznawcza" Prędzej chyba swoje zacznę sprzedawać, niż kupię coś z zewnątrz
Folii, baniek po opryskach pod płotem ani lejącej się drogą gnojówki nie było, ale przy zapowiadanych wizytach nigdy tego nie zobaczysz
Jak na stropowy budynek to światła było bardzo dużo. Fotek mam całe mnóstwo, powoli będę coś dodawał
Poza tym 3 tony pszenżyta szybciej zwieziesz we żniwa niż 6
Zazwyczaj tak jest, ale u mnie przez jedną działkę zwróciło się i zostało na przyszłe lata na badania
Nawet nie powinni a raczej muszą. Nie wyobrażam sobie takiej sytuacji, że z dnia na dzień wjeżdża Ci sprzęt na pole i budują drogę bez Twojej wiedzy. Az nie chce mi się wierzyć, że nie było żadnych pism