Tak adapter przerobiony jeszcze przez Ojca ładnych parę lat temu, tamten oryginalny rozrzucał całe plastry a ten rozdrabnia świeży obornik praktycznie na sieczkę, z resztą widać
przy tym rozrzutniku akurat tak wałki się kręcą, że końcówkę przy jeździe z wiatrem potrafi daleko wyrzucić do przodu,
po drugie to był towar akurat z pryzmy, nieźle przefementowany