Chciałem podzielić się pomysłem zgrupowania kalamitek i rozprowadzenia przewodów od łożysk do nowych kalamitek, tak jak jest rozwiązane w nowych maszynach niektórych producentów, dzięki czemu nie trzeba będzie latać po całym kombajnie z tawotnicą.
Myślałem wykorzystać zwykły przewodzik do paliwa o średnicy 4-5mm i zwykłe kalamitki, co prawda nie przerobie tak wszystkich kalamitek ale większość powinno się udać co w sporym stopniu ułatwi smarowanie maszyny.
Wykonywałem już pierwsze testy na stole warsztatowym i efekty są zadowalające.
Piszcie co myślicie o tym pomyśle, wasze uwagi, pomysły wszystko może się przydać
Pozdrawiam