u-si-ło-wa-nie. Temat który podałeś jest odmienny. Stoisz sobie na dajmy posterunku i podchodzi do Ciebie nastolatek. Coś wykrzykuje. Masz słowo, buta, paralizator, pałkę i M4 w rękach - czego użyjesz? Sean - ja wchodziłem do meczetów i siadałem sobie na schodku który nie był zwykłym schodkiem. Nikt mi łba nie urżnął a jedynie zwrócił uwagę...