Nigdzie nie masz w konstytucji napisane jakiego życia dotyczy. To określają ustawy. Możesz dyskutować o dyskryminacji w interpretowaniu. Podawałem przykład obrony koniecznej. Nie jest to zgodne z konstytucją ale stoi w kontratypie. Na tej zasadzie istniał ów kompromis. Dlaczego akurat dzieci z zespołem Downa? Bo komuś wyszło, że te jednak są zdolne do niesamodzielnego życia i wykasował z postrzegania fakt rozmaitego stopnia upośledzenia oraz braku rozwiązań systemowych w tym temacie. Po prostu zadał pytanie w taki sposób aby uzyskać konkretną odpowiedź i tą metodą upierdzielił całą ustawę dając legitymację do gmerania. Trybunał procedował podobne pytania i wydaje mi się, że mógł to odsunąć - ale niewiem. W każdym razie było parcie, komuś czas i okoliczności robienia polityki podpasowały wyszło co wyszło. Robienie z Konstytucji Kodeksu to nieporozumienie. Robienie czegokolwiek przy Konstytucji przez obecną władzę to zagrożenie. ogarek - nie jak tylko povo 😋 A miałem dopisać. Władza obecna jako zaprawiona w niepublikowaniu powinna odświeżyć sobie tę umiejętność.