dysydent - zarówno czas jak i przypadłość nie sprzyjały badaniom. Teraz możliwości są większe to i badają przeziębienia. Zazwyczaj człowiek łapał rhino a potem koronowego - z osłabienia niejako. Ta korona jest podkręcona. W czasach Jabłońskiego ludzie często umierali na ból wszystkiego albo "niewiadomoco" teraz czas się zmienił i nie można w ten sposób przesądzać. Nie mniej sam uważam, że to z nami zostanie jeno może zgnuśnieje odrobinę. Ze swojego przypadku powiem, że kac gorszy od odmiany covida, którą miałem. galan - taką? Nasza, polska 0.7... W Siedlcu to robią, niedaleko 😉