"- Ta sytuacja powinna zostać zbadana przez odpowiednie służby - powiedział prezydent Andrzej Duda, zapytany przez redaktora naczelnego Interii Piotra Witwickiego o rzekome nieprawidlowości podczas lotu głowy państwa latem 2020 r. - Nie wiedziałem o tym, byłem kompletnie nieświadomy. Pamiętam sytuację naszej bytności na lotnisku zielonogórskim, pamiętam, że stamtąd odlatywaliśmy. Absolutnie nie było tam takiej sytuacji, żeby ktoś mnie pytał: czy lecieć, czy nie lecieć, żeby były jakieś wątpliwości - podkreślił prezydent."
Jak się mówi o człowieku, który udaje, że nie wie o co chodzi a przecież ma ustalany plan dnia? Lawirant? Kłamca? Maszynki jednorazowe? Najlepszy na świecie żółty polsilver z jednym ostrzem - raz się ogolisz, więcej nie będziesz używał.