No, moja fasola siana na jednym polu 21 kwietnia od chyba czwartku na wierzchu. Narazie chwastów nie widzę, ewentualnie mam wrażenie, że czasami pojawia się skrzyp i zastanawiam się czy nie polecieć z saletra wapniowa i mikroelementami. A drugie pole pole, to nie wiem kiedy będę siać... W tej miejscowości co mam zasiane koło Zamościa to chociaż raz dwa wieczory pokapał deczczyk. A tam gdzie mam siać to nie padało od chyba 7 kwietnia! Więc jak Kolega wyżej, gdzie ten deszcz!?
Rozmawiałem z jednym pszczelarzem, mówił, że wywiózł do znajomego pszczoły na rzepak, stwierdził że z tej suszy, to nawet pszczoły nie chcą siadać na rzepaku.