wiadomo że gadanie to sobie można podzielić przez dwa z tego co wiem to wynajmują magazyny jakieś koło Mietkowa na 50 tys.ton.ale mniejsza o to . mnie zastanawia tylko jedno co roku jest pie***enie że wzrosły zapasy pszenicy kuku itp. a z drugiej strony ludzi przybywa bardzo dużo to jakim sposobem? przecież produkcja nie zwiększa się aż tak żeby pokryć zapotrzebowanie z nawiązką .