Mam 31 lat i 24 krowy razem 70 sztuk bydła swojej ziemi 18,5ha i ponad 30 dzierżawy zainwestowałem troszkę w sprzęt to się dowiedziałem że 23 ha co dzierżawie właściciel przeznacza pod farmę fotowoltaiczną. Z inny ełascicisl działkuje i za chwilę będę tylko z swoją ziemią innej nie idzie dostać w dzierżawę. Jak bym nie miał problemu z ziemią to bym budował nową oborę i inwestował w gospodarstwo wszystką paszę muszę dawać ręcznie. Od ponad 30 szt. Bydła gnoje ręcznie. Roboty sporo niedzielę święta wszystkie trzeba robić. Z rodziną czasu mało się spędza. Farba od roboty idzie dostać. Ale jak fajnie sobie zrobisz różne udogodnienia będziesz miał dobry sprzęt to i praca jest przyjemnością. Najgorsze co u krów jest to jak sobie cyca rozwali wtedy jest męczarnia. Ale jak bym miał teraz wybierać czy przejąć gospodarstwo czy iść do pracy to bym wybrał iść do pracy. Ale prawda jest taka że czasami człowiek ma wszystkiego dosyć by najlepiej wszystko zlikwidował a następnego dnia myśli co by tu kupić za maszynę. Jak masz chęć i miłość do pracy na gospodarstwie to bierz młodego rolnika i inwestuj w gospodarstwo. A jak zauważysz że nie odpowiada ci to to zlikwidować jak program się skończy możesz zawsze.