Obecnie obniżki przy drożejącym gazie i sezonie za pasem raczej mało prawdopodobne, chyba że wszyscy zatowarowali się wcześniej ( mało prawdopodobne) lub nie będą kupować wcale (jeszcze mniej prawdopodobne). Ostatnie strony to przekonywanie siebie że każda że stron postąpiła słusznie kupując/nie kupując. Moja prywatna statystyka pokazuje że zakupy letnio jesienne są tańsze w około 80 % przypadków. Część ludzi myśli że ich prywatny bojkot przestraszy gigantów nawozowych, no chyba nie 🤔.