ja dziś z jedną z córek zrobiliśmy sobie przeciwciała i wyszło, żeśmy przechorowali nawet podejrzewam kiedy tylko wtedy lekarz stwierdził, że to na pewno nie wirus a angina i dał jakiś tam antybiotyk. Ogólnie cały dom miał tylko problemy z temperaturą (oprócz żony która przyjęła 2 dawki). Jeśli tata to przeszedł to ja już nie wiem od czego zależy czy ktoś przeżyje czy nie bo ma tyle chorób, że masakra. Natomiast mąż szwagierki zdrowe żarcie, waga w normie, maratony, pół maratony i krucho z nim było.