Powiem tak... jestem dwa tygodnie w Niemczech. Zawsze myślałem, że Niemcy to coś więcej niż Polska, a tak naprawdę zbyt wielu różnic to nie widzę, a nawet więcej zalet widzę u nas. Mają porządek i to jest na plus. Jak coś robią czy naprawiają to jest to solidnie zrobione. Na codzień mają takie same problemy jak my.
Wielkie niemieckie autostrady to jedna wielka bujda na resorach. 2 km rozpędzę się do 200 kmh a za chwilę ogranicznie do 60 kmh i pstryczek robi zdjęcia. Jechaliśmy ciężarówką trasę ok 550 km w 7,5 h a osobówką w 6,5 h. 1 godzina na takim dystansie to jest nic.
Tutaj nawet kota nie ma bo to podwórko stacji doświadczalnej. Generalnie jest to jedno z pierwszych miast w Niemczech. Wszystkie budynki (prawie) wyglądają jak żywcem z średniowiecza.
Nie wszędzie tak jest jak piszesz. Ale generalnie bardzo czysto w porównaniu do nas nie wspominając o Bułgarii gdzie byłem też w tym roku.
Ordnung mus sein
Bardzo mi się podoba to, że jak coś się popsuje to wymieniają część na nową, często oryginalną, a nie dziadują jak u nas.
Tutaj jest 3 ludzi z wieloletnim doświadczeniem i stażem oraz ja do pomocy.
Starmy się robić rzetelnie wszytsko ale przy takiej ilości próbek można się pomylić.
W rzepaku jest fajniej bo w ogródku doświadczalnym jest kilkanaście tysięcy odmian na ok 10 ha.
Problemem nie są pracownicy firmy tylko pracownicy sezonowi którzy mają... płacone na godzinę i patrzą tylko kiedy będzie 16:00.
Nie mam zdania. Naprawdę. Ogólnie mogę stwierdzić, że produkowanie nowych odmian idzie jak... od pomysłu z czego zrobić nową odmianę do masowego wprowadzenia na rynek mija ok... uwaga! 15 lat.
Ok 10 lat trwa stworzenie odpowiedniej krzyżówki. Później badanie i certyfikacja COBORU czy tam innego ośrodka. Nastepnìe ok 2-3 lat testy polowe w praktyce u wyselekcjonowanych rolników. Nastepnie rozmnażanie i sprzedaż.