No przyznam że w zimę to myślałem że się powiesze ale na szczęście mróz długo nie trzymał.
Wstać nie powinna przecież niektórzy w ogóle nie kładą ziemi tylko maty obciążające najważniejsze aby w trakcie zakiszania krawędź folji była dobrze docisnieta aby powietrze nie weszło no i odkrywać pryzme jak już ustanie fermentacja.
Ja to ziemia mam ładowarkę teleskopową i spory obszar piachu dookoła więc nie było z tym problemu. Psuć się nie psuje tylko jak mi zywieniowiec ostatnio wyliczył z wyników próby z pryzmy zeszłorocznej to wyszło że każda krowa dziennie zjada 1,5kg piachu bo trawa była Po prostu z błota wyciągana. Innym razem z kolei miałem awarie przyczepy a było takie słońce że na drugi dzień to prawie siano wyszło a pryzma dopiero w połowie.
Jak masz z kim robić to na pewno będziesz miał szybciej ja mam paszowóz a z przyczepy zrezygnowałem dlatego że do przyczepy potrzeba ludzi i jak pogoda świruje to niestety jak zacząłeś pryzme to już musisz ja skończyć i jak nie trafisz w pogodę to niestety całą pryzma jest do d*py.
No ja też mam tak około 20 ha łąk i teraz też przesiadam się z przyczepy na prasę bo przyczepą może szybciej i taniej ale potrzeba jednak więcej ludzi do roboty. Dużo płacisz za folię na te 20 ha? I ile belek tak około robisz z tej powierzchni?
nie ma się z czego śmiać Ursus C360 był robiony na licencji Zetora 7211 owszem inzynierowie z Ursusa wprowadzili wiele zmian co nie zmienia faktu że większość rozwiązań jest taka sama jak w Zetorze 7211.