Tylko tutaj mówimy o produkcie na zboża czy tam rzepak. Podstawa to nie uprawa tylko koszty pracy a one nie widać żeby miały przestać rosnąć. Był temat ogórków z Indii i oburzenie a teraz czytałem że u nas jest za drogo i będą sprowadzać taki towar...
Na pewno będzie ekologia dla bogatych a reszta no właśnie...Za 10-15 pensje minimalna podwoją znowu a pszenica po 700-800 na preparatach za gruba kasę 😂 to samo z truskawka niech cena mocno spadnie i gdzie tu opłacalność i cuda na kiju?
Każdy tu mądry jak ma blisko siebie paru handlarzy i jakieś ubojnie. Ja mam niezły towar 2 czasem 3 sztuki i jak zaczynają się targi to handlarz znika...
A z OSP czy Kołami gospodyń nie ma patologii? OSP teraz mają więcej wyznawców niż kościół katolicki. Pseudo gospodynie teraz jeżdżą na wycieczki po Polsce i Europie dotowane przez władze. Wcześniej niby PiS na to wszystko dawał kasę a teraz nic się nie zmieniło tak kupuje się głosy...
Popatrzcie na budżet Polski,Grupy Azoty i np ZUS czy NFZ. Skąd zdziwienie poziomem cen paliw, energii czy nawozów. Przecież składamy się na emerytury, leczenie czy inne wydatki na które nie ma kasy...
Porównanie nas do USA czy Ameryki Południowej gdzie lokalną ludność pozamykali w rezerwatach (obozach) i prowadzili indoktrynację to faktycznie dobry pomysł. Jak widać każdy miał swojego malarza wizjonera. Teraz się mówi o niskich kosztach, ciekawe czy mieliby tyle bogactw gdyby podzielili się z tubylcami. Obyśmy nie skończyli jak ci indianie pracując u wuja Biernackiego w kolejnym jego biznesie...