Ponieważ zwalczałem już w ten sposób kilka razy perz i zawsze musiałem robić poprawkę na drugi rok i według mnie dodając siarczan amonu to oprysk pali liście a w korzenie mało pójdzie. Wczesniej kiedyś siarczanu amonu nie dodawałem i teraz też nie dodaję i jestem zadowolony, znajomy akurat też miał to samo doświadczenie o tym.