Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia... Zazwyczaj jak przychodzi do zakupu i się szuka dobrego ciągnika w cenie rynkowej, albo nawet trochę droższych (nie mówię o skrajnych odlotach) to nie ma w czym wybierać..., same trupy w wygórowanej cenie, albo "perełki" w cenie nowego. To co warte uwagi w okolicach ceny rynkowej schodzi w ciągu kilku godzin, te zdrowe ale do drobnych poprawek wizualnych, albo trochę droższe to kwestia max kilku dni. To samo tyczy się Zetorów, tutaj wiele działa na zasadzie sentymentu i przekonania o mityczne dostępności części i ich cenie.
Podstawa to też dobre wygrzanie przy malowaniu proszkowym. Jak będzie niedogrzane to ta farba będzie odrysować/łuszczyć się zaraz po malowaniu. Jak jest odpowiednio przygotowana powierzchnia, do tego odtłuszczone i dobrze wygrzane, a przy tym pomalowane dobrym proszkiem, a nie zmiotkami to jest na lata.
Po tym deszczu co dzisiaj popaduje i zapowiadają na najbliższe 2 dni, plus temperatura już ma być po kilka stopni powyżej zera, to do połowy tygodnia większość tego śniegu zniknie.
Czyli za jedną przyczepę? 😅
A tak na poważnie jak dwa lata wstecz miałem na sprzedaż to po 60zł ciężko było ze zbytem i nie miałem tego dużo, a gdzie po stówie...
Bez ścinaczy to już w ogóle imitacja orki. Mniejsza odkładania to i za głęboko chyba tym nie zaorze porządnie? Nie miałem z tym typem doczynienia, ale ten standardowy UG to porażka pod względem zapychania, więc tutaj przy mniejszym prześwicie i rozstawem, mogło by się wydawać, że jest jeszcze gorzej, ale mogę się mylić.