W takich sytuacjach najlepiej tani perytroid, u nas też z rana szadź ale myślę że więcej jak -2 nie było, dziś dopiero wystawiam naczynie wschód polski rzepak jeszcze nie zdazyl ruszyć
U mnie było tak że nalot chowacza złożył jaja ale przez spadki temp nie mogłem wykonać skutecznego zabiegu i po trzech tygodniach w środku sobie hasowaly już larwy, udało się ogarnąć chloropyrifos i rzepak wyczyszczony pięknie a sypał 4,3, a wydało się że będzie kicha, bo w środku nie wyglądało to ciekawie, pewnie potencjał był większy ale środki po prostu nie działały bo było zimno.