niech się lepiej pochwali jaki syf z Ukrainy zwoził, jak nie przeszła do Cedrobu czy innych to na końcu zawsze był Vipasz, on brał wszystko, huce można było wiadrami wyciągać, polowa to była mąka, niewidoka jak to rozładowywali taka że nie wiadomo czy się pali czy co. Jak ktoś pisze że jakościowa nie odbiega od naszej, to nie ma pojęcia jak to wygląda na żywca, często taki syf nawet u nich by nikt nie kupił nie wspominając o porcie w odessie, ale polscy Janusze biznesu wezmą wszystko byle zarobić. Pszenica to tylko mieszają z naszą, może im dalej w kraj to lepsza wożą ale zaraz za granicą to ląduje najgorszy syf.