Ona siedzi na stożku frezowym. Jeśli była mocno dokręcona to może być problem zdjąć.
Robiłem 60 znajomemu i też był problem zdjąć kierownicę. Polałem WD 40 i na drugi dzień założyłem ściągacz. Co prawda nie dało się ściągnąć samym ściągaczem bo się wciskał w plastik ale po naprężeniu uderzałem w ramiona kierownicy młotkiem i zeszła.
Niestety nie posiadam tokarki Jak nie zapomnę to jutro zmierzę kąt. Choć nie wiem czy warto by było samemu dorabiać. Trzeba by to było robić z pręta 50mm. Stożek z obu stron.
Akurat znajomemu naprawiam takie widy. Tulejka bodajże 24złx6=144zł, zęby płacił około 100zł (zęby Waryńskiego) te czerwone będą pewno tańsze. Profil jakieś 80 zł, płaskownik hmm 30?? Już wychodzi 854 a jeszcze te boczne blachy, zamocowanie do wysięgnika, tarcze do szlifierki, elektrody, farba. No i trzeba na tym coś zarobić.
Wystarczy profil 50x30x3. Jest dużo lżejszy od tego co użyłeś a i tak wytrzyma. U mnie jest taki od ładnych paru lat a krokodyl nie tylko obornik ładuje.
Ja mam wszędzie jednakowe gniazda i wszytko wszędzie mogę podpiąć. Jak szwagier ma inne to zrobić jedno przejściówkę i gotowe, nie trzeb tyle gniazd kupować i montować.
Bo budynek kupiła nie polska firma, wyremontowała i jest hotel. Gdyby nie było kupca to pewno tego budynku pewno już by nie było bo mieli chęć wyburzyć. Wcześniej też był hotel. Jako ciekawostkę powiem że to był pierwszy hotel w którym chłopak z dziewczyną mógł wynająć wspólny pokój nie będąc małżeństwem. Wcześniej musieli wynająć 2 pokoje jednoosobowe al jeśli nie było wolnych to dostawali jeden pokój ale była dokładana "przyzwoitka"
Nazwa została ta sama: Petropol