Panowie mam problem z silnikiem 1000.6AT. Generalnie chodzi dobrze, zapala od strzału, w duże mrozy zapala jako jedyny traktor na wsi ale od jakiegoś czasu ma problem z mocą. Bardzo szybko spada z obrotów, pod obciążeniem słabo się wkręca. Na biegu jałowym czasami słychać minimalne falowanie obrotów. Generalnie mimo, że powinien mieć prawie 130KM, jedzie się jakby miał ze 100KM. Końcówki wtryskiwaczy wymieniłem profilaktycznie po tym jak jeden wtryskiwacz zaczął lać. Wydaje mi się, że silnik dostaje za mało paliwa bo jak spada z obrotów, po prostu żeby ginął pod górę z pługiem to nigdy nie puścił dymku. Nigdy. No i do tego jakoś mało pali, tylko przez to, jak mu jest ciężko to dość szybko rośnie temperatura oleju. Czy można samemu podnieść dawkę paliwa? Silnik ma elektroniczny regulator obrotów i pompy jednosekcyjne.