A więc, znalazłem mechaniora za Białą Podlaską. Powiedział ze to wina jednego zaworka i że może zrobić regenerację ale lepszym rozwiązaniem będzie kupno nowego rozdzielacza ponieważ ten już i tak nie jest sterony. No i tak uczyniłem. Pierwszy rozdzielacz okazał się nie trafiony ponieważ nie pasował jeden otwór. Różnica polegała na rozmiarze otworu. Kolejny rozdzielacz już był właściwy. wszystko działa, ładnie podnosi i daje Ciśnienie na wyjścia hydrauliki. Koszt imprezy wyniósł 1640zł plus uszczelki, podkładki miedziane i oringi, oraz przy okazji wymieniłem wałek skrętny podnośnik i rurę wała skrętnego. W razie pytań służę pomocą i informacjami.