Ja rok temu kupiłem dość okazyjnie Valtre 6550 2002 rok ale trzeba było ja trochę doprowadzić do stanu (trochę swieżej farby, nowe oleje i filtry - same filtry 1200 zł, usunięcie luzu na przedniej osi - 1700 zł, wymiany wtryskiwaczy na oryginalne nowe plus regeneracja pompy - 6 tyś zł i kupno jakiś tam drobiazgów, pozostał tylko komplet nowych opon ale nawet po ich zakupie wyjdzie mnie taniej jak cena rynkowa), pompe przy regeneracji kazałem podkrecic (mowili ze da sie o 7 % - czy to zrobili nie wiem), w każdym razie mam porównanie z Masseyem 3120 braciaka (chuck00) i przy tym samym sprzecie ciągniki idą łep w łep (agregat Expom Ajax 3m, spokojnie 12 km/h, teraz po ququ dosc głeboko ok 9-10 km/h), pług 4ro skibowy Unia Ibis XMS na longach rozstawiony na ok 190 cm bez spinania 7-8 km/h przy ponad 20 cm orce, kosiarka Vicon Extra 632 T w zalezności od tego czy łąka równa i jaki pokos 10-14 km/h. Spalania nie liczyłem za bardzo bo w tym roku cięzko je określić bo wiadomo jakie są warunki, zrobione ma ok 200 mth u mnie, z czego ponad 10 tys na zegarze (ori przebieg) i jednym słowem zapie**ala jak wściekła.
Ciagnik bardzo zwrotny, dość długi jak 4ro cyl. (3cm krótsza od MF3120), rewers pod kierą elektroh., 3 półbiegi, 3 zakresy, 4 biegi główne, funcja automatycznych półbiegów (Eco i Power), funcja automatycznego sprzęgła (rusza po osiągnieciu ponad 1000obr/min lub puszczeniu hamulca bez sprzegła oczywiście), WOM 540/1000 obr.
Tylko cena na rynku trochę odstrzasza bo z tego rocznika za ciągnik w naprawdę dobrym stanie trzeba dać ok 80 tyś zł, ale jak się trafi ciągnik w pełni sprawny to tak prawde mówiąc to czołg na robotę, mimo że nie jest to mocny ciągnik, to wiele 6tek zostawia w tyle, szczególnie polskie i czeski te 120 km to nawet nie mają co podchodzić. Podnośnik niby tylko 5500 kg ale dźwiga wszystko bez problemu bez zająkniecia.