tak rama jest pod spodem ciągnika
u mnie jak na razie brak jakiś usterek zrobiłem w rok 250 mth, pracował we wszystkim i z wszystkim oprócz balotówki, jedyne co mogło być irytujące to wyciek okolic podnośnika ale serwis sobie z tym poradził ja wybrałem Majora ze względów iż jeszcze był silnik zetora to największy atut i co do ceny i wyposażenia tura z osprzętem było to do przyjęcia co do nowych ursusów nie mam do nich przekonania silnik Perkinsa budżetowy pakowany gdzie sie da
ale to jest z każdym modelem można nowy kupić i trafić na jakiś feler ktory będzie ciężko usunąć czy zdiagnozować czy to będzie rusek czy fendt, dużo czyta sie w gazetach itp ze od samego poczatku rolnik ma problemy z ciagnikiem
u mnie od początku gdy piją mleko są przyzwyczajane go pasz sypkich granulatu i nie ma problemu z pobieraniem paszy,
jak go przegłodzisz nic mu nie będzie
można też dodać jakiś drożdży czy koncentratu w niewielkiej ilości do kiszonki, ja kiedyś miałem takiego skubańca gdy mu nie pomieszałem paszy z kiszonką to nie ruszył ani tego ani tego
Thomas2135 daje 2kg paszy, do tego jeszcze po trochu jęczmienia gniecionego
Ja osobiście wole krzyżówki, czyste rasowo są jakieś wybredne JarekBazydlo ja nabywam byczki wiec nie wiem jak z porodami posiadam tylko 2 krowy
PolonezAtu niby tak ale jak dla mnie nie ma co porównywać jak inni napisali zetor jest składany w jednej fabryce a o ursusie nie wiadomo prawie nic, nawet sprzedawcy nie wiedza jaki ma moment gdzie sa składane skrzynie czy tez inne podzespoły Co do ceny mogł dobrze sie dogadać ja w zeszłym roku mogłem wyrwać z turem quicke za 189 tyś