Skocz do zawartości

wdaniel

Members
  • Postów

    293
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez wdaniel

  1. Nie jestem wyborcą żadnych z tych partii ani wyborcą PIS. Na żadną z nich nie głosowałem i nie mam zamiaru głosować. Ale jak tak bardzo chcesz, to najpierw przestań się powtarzać w jednym poście, bo kilka razy wypisujesz jedno i to samo. 500+ czy mieszkania + - nie mam nic na przeciw, lecz niech najpierw na nie zarobią, bo jak na razie to biegają do Merkel, by im kasę pożyczała, przez co zadłużają ciągle kraj. PO wypominali zadłużenie, a w tym miesiącu ono już stuknęło 1 bilion jawnego i 2 razy tyle niejawnego. Likwidacja gimnazjów i powrót do komunistycznego systemu szkolnictwa - jakoś na zachodzie dalej są gimnazja i funkcjonują na wysokim poziomie, a ta reforma to kolejne marnotrawstwo pieniędzy, tym bardziej, że nie ma opracowanej podstawy programowej. Chcą tylko zwiększyć ilość godzin historii i polskiego, by szerzyć swoją propagandę o męczenniku Lechu. Ty nazywasz to, co zrobili z TK uporządkowaniem? Podaj przykłady w czym TK im przeszkodził? W tym, że zanegował ustawy niezgodne z konstytucją? Widać, że też nie masz pojęcia co to jest Konstytucja. W jednym z waszych teorii muszę się niestety zgodzić: " za 2 lata nikt nie będzie wiedział o czymś takim jak konstytucja"... i dopowiem - bo PIS rozwali ją w 3d. tworząc w jej miejsce kaczonstytucję. Do TK zawsze powoływano sędziów, którzy mieli jakiś dorobek i było to uwieńczenie ich kariery. Tym razem na przewodniczącego wybrali sędzię, która w swoim dorobku ma kilkadziesiąt źle rozpatrzonych spraw i nieprawidłowych wyroków na skutek nie zbadania dowodów oraz kilka spraw z nieprawidłowym wyrokiem mimo, iż dowody wskazywały na co innego, ale widzę, że dla ciebie to jest znakomity dorobek życia i jak najbardziej nadaje się na to stanowisko... tym bardziej, że będzie trzeba zmierzyć się między prawdą kaczogębego a prawem. Nie wspomnę już o SB-kach, którzy tam z ramienia PIS przesiadują... Przypomnę tylko, że Szydło krzyczała iż żadnej kopalni nie zamknie... tym niemniej po roku czasu zamknęła 3. Przy ostatnim planowaniu budżetu przez PO-PSL krzyczała, że dzieciom chorym (chodziło o wiadomą instytucję) nie należy zabierać pieniędzy, tym samym przy planowaniu przez nią budżetu również im urwała i to o połowę... Wymieniać dalej? Reasumując: z pustego ani Salomon nie naleje. Najpierw trzeba mieć, zarobić itd, a następnie można rozdawać. A co do tego zrównania dopłat - obietnica taka sama, jak ze sprowadzeniem tupolewa, a więc wieszali na Tusku psy, że tego nie zrobił, a sami też nic nie wskórali.
  2. A kto napisał, że lepiej jak PSP będzie jeździć nowym sprzętem i nim nie będzie to problem kilkanaście kilometrów przejechać, a co z osp to przyjeżdzają i panikują, bo niby nie wiedzą co robić? (w tym są moje dopowiedzi, ale nie mam czasu na szukanie cytatów sprzed kilku dni) No jak to w ruinie? Przecież dobra zmiana je już wyremontowała. Drogi w ruinie były do października 2015, gdzie nie było po czym jeździć, a teraz już są autostrady z prawdziwego zdarzenia. Jechałem tamtędy pół roku temu i już były fajnie zrobione, tylko jeszcze przed Częstochową się bawią...
  3. To nie jest fikcja, tylko rzeczywistość. Też jeździłem i miałem transporty kabotażowe, gdzie za kalendarzem wiszącym nad głową miałem schowaną prawidłową CMR-kę, a w razie kontroli miałem pokazywać inną. Miałem również przypadki podobne, jak opisuje kolega, gdzie z Friedrichsdorf wiozłem do Opola pożywkę w big-bagach po 850kg jeden w temp. 16st.C. W Opolu mi to rozładowali, gdzie powiedziałem, że mam się też ładować na Holandię, więc kazali mi nie odjeżdżać od rampy. Przyszła babka, zeskanowała big-bagi, następnie poprzyklejała swoje nalepki na te, które były, zeskanowała drugi raz i załadowali mi na auto - dla mnie to nic dziwnego, tym bardziej, że takich przypadków miałem więcej.. To nie możliwe, bo przecież pisałeś, że oni nawet nie potrafią się zorganizować, tylko panikę siać - paniką ten ogień ugasili? Prawdą jest, że jak ktoś specjalnie podpala swój sprzęt, to zgodnie z twoim idolem, który dostał tytuł "człowieka wolności" powinieneś tą informację przekazać służbom ścigania. Przecież chyba tylko o to chodziło i nie tylko za kombajn, lecz jeszcze za spaloną uprawę. Posiał od połowy, bo dopłat na czas nie dostał, na nawozy i opryski też nie starczyło, a teraz myślał, że zapłacą mu za nowy kombajn i przeliczy jeszcze straty w zbożu na 12t/ha + słoma :huh: Aż wstyd, że zwolennicy PIS to popierają, ale cóż. Na razie Polska jest Polską, a PIS zmienia prawo na im przychylne i maskujące wszystkie ich przekręty. Wczoraj Kaczyński został ogłoszony na gali PISiorowskich bohaterów jako "człowiek wolności", a przecież w zeszłym roku już pisałem, że zamieni się rolami przypisując sobie poczynania Wałęsy. Najpierw W Toruniu Antek kazał wszystkim bić oklaski kierowcy za szybkie i sprawne dowiezienie (250km w godzinę i 45min, gdzie krajową 10-tką powinna trwać 3h), po czym Królowa Ewangelizacji postanowiła go ukarać, gdyż jeszcze dobrze nie wyjechali, a już 7 aut Pan Kazimierz skasował. Normalnemu kierowcy odebrano by zaraz prawo jazdy za spowodowanie zagrożenia w ruchu lądowym, ale w tym przypadku podejrzewam, że jak nie żandarmeria, to sam Andrzej na polecenie Jarka, które zostanie wymuszone przez Antoniego, przyniesie mu je w zębach. Następnie Macierewicz przesiadł się do kolejnego auta i mimo iż wypadek miał miejsce o 17:40 na gali w Warszawie pojawił się o godz. 19.00. I tu po raz pierwszy popieram słowa Rydzyka, który na stwierdzenie Macierewicza: "oklaski dla Pana Kazimierza..." zareagował słowami: "Mam nadzieję, że odrzutowcem...". A Misiewicz wspaniale się "Qrwi" w klubie nocnym oferując przypadkowym kompanom od kielicha stanowiska rządowe i też bezkarnie...
  4. Chaos to ty siejesz. Na wszystko masz procedury. Już ci pisałem a nawet filmik pokazałem jak szybko się rozprzestrzenia pożar. Nowoczesny wóz strażacki? Ty byś nie był w stanie opanować jelcza ani stara, który ma na sobie kilka tyś. litrów wody (jelcze miały 6-8tyś, a stary 2,5 - 4tyś.). Nie sztuka wsiąść w auto i go rozpędzić, ale sztuką jest nie rozwalić go na przydrożnym drzewie lub nie zaparkować go w rowie. Sztuką jest też nie utopienie go na polu. Ale cóż, Staszek naoglądał się kopydłowa i utkwiło mu tylko jedno w tej szarej główce: "jak pierwsza rota pije, to druga polewa". A to, że ochotnicy ryzykują podczas pożaru swoim życiem, to kogo to. Niech gmina da im pracę. W gminie Gogolin (pow. Krapkowice) jak ktoś pobiera zasiłki, to ma odcinek chodnika, który ma być utrzymany w czystości. Jest zima - rano do godz. 7 ma być odśnieżony. Lato - trawa przy chodniku, jesień - liście. Jak ktoś powie "NIE", to mu wtedy w MOP-sie też mówią nie. Takiego porządku, jak tam to nie ma w żadnej innej okolicznej gminie, gdzie chodniki nawet w okolicach pól są odśnieżone. Nie wiedziałem, że w tym roku mieliśmy już wrzesień... Aż tak bardzo zapiłem po urodzinach córki, że przegapiłem 8,5 miesiąca? Już nie długo będzie prawdziwa wiedza, bo Jarek zapowiedział już swoje poczynania w tej kwestii. Najbardziej interesuje go telewizja, w drugim kroku radio, a na końcu gazety...
  5. wdaniel

    Pogoda rolnicza

    Pisarzem ani poetą nie jestem, ale wolę jakoś tak opowiadająco pisać. Tak też się wysławiam. Czasami z humorem, czasami z horrorem u mnie ciągle na minusie. Wprawdzie teraz "0", ale to nie jest temperatura do odwilży, tym bardziej, że słonko też nas opuściło.
  6. Niby nie jego pieniądze, ale kupił i dał służbom ratowniczym. A czy nie jego kasa? To jak ty dostajesz JPO, to to jest twoja kasa, czy dalej ARiMR? Nie rozśmieszaj mnie. Rydzykowi nawet JP II nie dał rady, a ja mu mam dać? W szczególności teraz, jak ma błogosławieństwo rządu, który też przy drugiej transzy wynoszącej 26mln. zł dopiero za 3 podejściem zdecydował się na zaksięgowanie tej kasy na fundację z wiadomych celów. Sam pisałeś, że na składki zdrowotne płacisz prawie 300zł, więc albo tą kwotę zerżnąłeś ode mnie z wcześniejszego postu, albo masz własną działalność i jesteś na ZUS-ie a nie KRUS-ie. Zakładam raczej to drugie, bo kłamstwa nie chcę brać pod uwagę, więc powinieneś wiedzieć o co w tym chodzi... W mojej gminie są 4 OSP. Do gminy PSP ma od 12 do 31km (w zależności w jaki zakątek). OSP są rozlokowane tak, że w najdalszy zakątek najbliższe OSP ma 5 km. Jak wykluczymy jedną jednostkę z najmniejszą liczbą wyjazdów (w zeszłym roku miała 5 na cały rok), to najbliższa kolejna jednostka będzie miała do najdalej wysuniętego punktu 14km. A więc trochę matematyki: - 4 minuty na zebranie się ochotników i wyjazd - 15-20min. dojazd (w zależności od warunków pogodowych, wóz strażacki jest cięższy od zwykłego auta, na sobie ma wodę, która na łukach drogi również buja, przez wodę droga hamowania jest dłuższa, a każdy kierowca wie, że wiezie ratowników i to on ze swoją drużyną ma ratować innych, a nie by jeszcze go ratowali) Po przyjeździe szybkie rozpoznanie, zdiagnozowanie sił, ubieranie się w ODO, rozwijanie rot - to wszystko zajmuje czas, a jak za plecami stoi gospodarz i krzyczy "Róbcie coś!", to dodatkowo podnosi ciśnienie. Ale z tym to sobie wszyscy dają rady, bo na takie okoliczności też są szkoleni i przechodzą specjalistyczne badania lekarskie. Mija czas, ogień się rozprzestrzenia, ty rozwijasz 2 linie, z których jedna jest w natarciu, a druga w obronie innych obiektów. Na samochodzie masz 3tyś. litrów wody i masz świadomość, że starcza ci to na ok. 2 minuty. Wysyłasz jednego do pobliskiego hydrantu, bo następna jednostka przybędzie za ok. 10min. W hydrancie powinno być ciśnienie 7bar utrzymane przez min. 1 minutę, a tu zonk: 7 bar na starcie, które po 15 sekundach maleje, a po 40 sekundach mamy 1,5bara i brak ciśnienia na prądownicy. Kombinując podajesz tą wodę do wozu, by ciśnienie robiła autopompa, ale nie starcza ci na zasilanie 2 rot - najbliższa jednostka podaje ci, że dotrze na miejsce za 6 min. Zgłaszasz dyspozytorowi o zadysponowanie autocysterny, bo ogień się rozprzestrzenił ze stodoły na budynki inwentarskie i częściowo zaczyna wchodzić do mieszkalnych. Rezygnujesz z natarcia i decydujesz o oszczędnej obronie budynków mieszkalnych, by chociaż coś uratować... To jest prawdziwy scenariusz, w którym uczestniczyłem jako pierwsza przybyła jednostka. Czas akcji gaśniczej - 6,5h (nie licząc dogaszania trwającego kolejne 3h, dojazdów do pożaru i do remizy). Nikomu nie życzę czegoś takiego, a umiłowana przez Staszka PSP przyjechała po 45min. 2 wozami, po 70min. dojechała drabina i prawie jednocześnie cysterna. Wcześniej przed PSP przybyły 3 OSP. 4-ta, która miała wtedy 3 km. do dojechania - nie przyjechała, ponieważ wójtowi szkoda było 2,5tyś netto dać na opony i została wycofana z podziału. Po tym zdarzeniu na drugi dzień wójt osobiście przywiózł te 2 opony. A co, jak by można było szybciej rozpocząć akcję gaśniczą? Szybciej było by rozpoznanie i podjęte decyzje o zadysponowaniu kolejnych sił? Reasumując: nawet na te 5 wyjazdów rocznie jest warto trzymać tą jednostkę, gdyż koszt zwróci się przy pierwszym większym pożarze. A dla tych, którzy nie wiedzą i/lub nie są świadomi, jak ogień się szybko rozprzestrzenia, to dedykuję filmik z aktualnym czasem 5min od zapalenia świeczki na tapczanie:
  7. Nie bój się - ja jestem obudzony i to od godz. 5 rana. Przecież pisałem, że wiem, iż Owsiak tego nie robi bezinteresownie i że zbiera również kasę, ale również pisałem ile sprzętu on jednak zakupił. Pisałem również, że jak ci to nie odpowiada, to jak ktoś od ciebie będzie umierający i będziesz widział na pogotowiu, sprzęcie w karetce czy sprzęcie w szpitalu serduszko - odmów przyjęcia pomocy i/lub odłączenia od aparatury. Przecież ona i tak nikogo nie ratuje, tylko (mój dopisek apropos nagonki, że Owsiak jest za eutanazją i aborcją) uśmierca. Będzie się coś paliło, albo jakieś inne zdarzenie zarejestrowane jako lokalne zagrożenie i przyjedzie OSP - też odmów ich przyjęcia i zażądaj tylko jednostek PSP - w końcu pisałeś, że OSP to samo zło i nie wiadomo po co są. Dodam jeszcze, że jak PSP czy tam OSP przyjedzie, też zwracaj uwagę na to, czy nie mają serduszka, a jak będzie ma wozie lub pompie - odmów użycia tego sprzętu. Będzie na ODO - zabroń wchodzić strażakom na teren swojej posesji. Pisałem też o tym, że Caritas również robi takie przekręty i też się bogaci na czymś, co dostaje za darmo. Nie mniej jednak pokaż mi jakąś organizację czy fundację, która nie służy praniu brudnych pieniędzy? Nawet Lux Veritatis pierze i to grube miliony oraz dolary, a zaobserwować możemy to chociażby przy tych 26mln.zł., które to rząd dał Rydzykowi w drugiej transzy po 20mln. za niby geotermię.
  8. ... ciągnęły się latami, aż w końcu Macierewicz i Ziobro wyciągną asa z rękawa w postaci nagrania z YT, które wszyscy znają. Następnie znowu kilka lat i słynne powiedzenie: "Mam! Może to!... a nie, nie - to też wszyscy znają..."
  9. Jesteś pewien? Moich 2 braci nie żyje, bo urodzili się jako wcześniacy. Znajomy też miał samych wcześniaków, bo rodzili się między 7 a 8 miesiącem. Pierwszych 2 pochował. Kolejne 2 są uratowane, a uratował je sprzęt oklejony serduszkami. Karetki pogotowia nie ratują życia? To po co je wzywać? Wyprzedać wszystkie, zwolnić obsadę, bo w końcu każdy w domu ma teraz auto (jak nie 3) i zawiezie chorego i/lub poszkodowanego. Sprzęt na wyposażeniu PSP i OSP nie ratuje życia? Już pisałem, że my też mamy w swoim OSP (a wcale nie należymy do KSRG - jak wiesz, co to jest...) sprzęt od Owsiaka na łączną wartość 138tyś zł. (dane ze spisu...). Ktoś jest przeciwny - niech odmawia pomocy tym sprzętem, w który powinien wyposażyć wójt, burmistrz, prezydent... To jest sprzęt, który ich nic nie kosztuje, prócz przeglądów i konserwacji. Nie koniecznie, bo jak jesteś w ZUS-ie, to w pierwszych 2 latach masz taką stawkę... KRUS to inna bajka i tam są groszowe sprawy Nie znajdziesz takiego szpitala na chwilę obecną, bo jak już pisałem - sprzęt trafia nawet do OSP, które nie są w KSRG. PSP pośredniczy w tych transakcjach i do nich występuje się z wnioskami jaki sprzęt chce się otrzymać, a następnie jedzie się po odbiór. Oczywiście, że jest hierarchia i tak największa pula przysługuje PSP, mniejsza dla KSRG i najmniejsza dla pozostałe OSP. Kasa wędruje również do szpitali i do jednostek pogotowia... Oj tam, nie czepiaj się szczegółów. Mają kupić od hamerykanów 96 F-16 typu C i D. Cyfra ilości jest oczywiście uczczeniem pewnej pamięci, a A i B - bo C i D mogły by rozzłościć Putina. A i B były produkowane dla Tajwanu, by nie rozzłościć Chin... EDIT: do porównania: Polska w chwili obecnej ma 216 samolotów myśliwskich, a Rosja 2179. Ale dla naszego pocieszania jest to, że nasi piloci są 11 razy lepsi od ruskich, więc mamy szansę
  10. wdaniel

    Pogoda rolnicza

    - tylko jak na polu W końcu kiedyś tereny nad Odrą porastały ogromne, dzikie puszcze. Pewien władca plemienny samotnie oddalił się w czasie polowania od swojej drużyny. Nie mogąc znaleźć drogi, błąkał się wiele dni po lesie. Kiedy wreszcie trafił na niedużą polanę i stojące przy niej chaty wieśniaków, krzyknął z radości: "O! Pole!". Kazał w tym miejscu wybudować gród, który otrzymał nazwę Opole.
  11. wdaniel

    Pogoda rolnicza

    Wczoraj, godz. 17:30, jadę obwodnicą Opola. Droga czarna, w polu ok. 10cm. śniegu. W pewnym momencie nadeszła śnieżyca, że nie ujechałem nawet 500m, a droga była pokryta cała śniegiem, widoczność spadła do ok. 50-80m, a bijące i omijające szybę płaty śniegu dawały złudzenie, jakby samochód stał w miejscu, a tylko śnieg się poruszał (jak w kinie 3D). Wracając do domu o godz. 21 pomyślałem, że pojadę przez miasto, gdyż o tej godzinie powinno być pusto na drodze, a i centrum miasta będzie odśnieżone, a przynajmniej posypane - nic zgubnego. Centrum miasta wprawdzie nie opiewało w śnieg zalegający na drodze, ale jezdnia była pokryta lodem. Samochody poruszały się z prędkością 5km/h i tańczyło między krawężnikami. By zwolnić z szybkości 5km do 3km. potrzebne było 20m. a ABS w samochodach się nie włączał, gdyż nie było żadnego nawet minimalnego tarcia koła o jezdnię i po wciśnięciu hamulca komputer reagował tak, jak by samochód stał w miejscu. ... Ja jeździłem swego czasu jako kierowca zawodowy na zestawach po całej europie. Codziennie robiłem po 650-800km. Spotykałem zamiecie, nawałnice, wichury wywracające puste ciężarówki, raz nawet też prawie nie położyłem w Niemczech zestawu i wylądowałem w głębokim rowie. 3x stałem też na autostradach europy pod górę poskładany jak scyzoryk, gdzie na szczycie stało mega-city i wciągało po kolei wszystkie ciężarówki nie mogące podjechać. Ale to wszystko miało miejsce w chwili nawałnicy, a nie po ponad 3 godzinach od ustania opadów i 0,5km od miejsca, w którym stacjonują piaskarki i pługi śnieżne. Oczywiście nie dziwi mnie zaśnieżona droga gminna, ale drogi krajowe i autostrady to ustawowy priorytet. Nie mniej jednak ze wczorajszych obserwacji wywnioskowałem, że to właśnie sołectwa wiejskie gmin lepiej sobie poradziły z tym nagłym atakiem, niż duże miasto i renomowana firma mająca oddziały w całej Polsce.
  12. Pawłowicz (moja ulubienica ) opowiedziała się, że ludzie mają wspierać CARITAS a nie Owsiaka. A jak wygląda CARITAS? Zbierają używane i wycofywane z niemieckich szpitali łóżka, wózki i sprzęt rehabilitacyjny, mają nawet darmowy transport, bo w Niemczech znajdą kogoś, kto zapłaci za niego. (Znam osobiście abp-a Nossola, który zainicjował to dzieło najpierw w diecezji Opolskiej i Gliwickiej, a następnie poszerzył na całą Polskę. Znam też historię wprowadzenia Caritas do Warszawy, gdzie Nossol powiedział, że jak chcą Caritas, to też i mniejszość niemiecką niech wezmą, a w odpowiedzi usłyszał, że mniejszości nie chcą, tylko Caritas.). Następnie sprzęt ten jest wypożyczany do domów osób potrzebujących za pobieraną miesięczną opłatą (jedne punkty mają ustalone ceny, a kolejne - "co łaska"). Owszem, mają też pielęgniarki, które jeżdżą do chorych, których mają zapisanych u siebie, ale na to znowu daje im kasę Państwo, więc my - pracujący i płacący składki. Czy to naprawdę aż tak uczciwe wszystko, że darmo dostają, nawet transport mają zorganizowany za darmo, a później pobierają opłaty? Nie jestem przeciwny Caritas, bo też robi wiele dobrego, chociażby w tym, że jeżdżą do tych chorych, ale skoro darmo bierzecie, to też i darmo dawajcie. A jak nie, to nie pokazujcie drzazgi w oku Owsiaka, jak sami macie w swoim oku belkę. A! i jeszcze jeden taki paradoks: PIS popiera niemieckie Caritas, bo niby robią dobro, mają sprzęt itd, a najważniejsze, że zapoczątkowane w Polsce przez (wtedy jeszcze)biskupa. Tu Niemcy dają za darmo, więc trzeba brać. Po "Ojro" do Merkel to lecą szybko, bo kraj w rozpaczy finansowej - też fajni są ci Niemcy. Ale jak już dostaną od Niemiec, co ich zdaniem się im należy, to tak naprawdę trzeba na Niemcach psy wieszać. Tak samo jest i z Owsiakiem - jak do szpitali, jednostek pogotowia, straży pożarnej (zarówno PSP jak i OSP) Owsiak przysyła sprzęt, to pięknie, super, dziękują, podpisują się pod laurką dla Jurka... A teraz to psy wieszają. Proponuję każdemu, który mówi, że Owsiak to złodziej, tylko się bogaci i nic dobrego nie robi (itd.), to jak przyjedzie do nich straż pożarna, pogotowie, jak trafią do szpitala, czy będą mieli jakąkolwiek pomoc udzielaną, a na sprzęcie będzie widniało serduszko - odmówić przyjęcia pomocy i nakazać wyłączenie urządzenia. Zanim was podłączą i nie będzie serduszka, to upewnijcie się, czy rzeczywiście jest to sprzęt ufundowany z funduszy ministerstwa zdrowia, czy miasta, bo po roku czasu serduszka są zdrapywane...
  13. ja odpowiem: niecałe 289zł (bez paru groszy) miesięcznie z własnej działalności (jestem w ZUS-ie a nie w KRUSie), + jeszcze z 3 umów o pracę, ale nie chce mi się teraz sprawdzać na paskach z wypłat ile w sumie to będzie. Niestety lekarza rzadko kiedy widzę, bo nie jestem osobą, która jak ją tylko uszczypnie, to leci po L-4, gdyż każda zwłoka nawet jedno dniowa mnie kosztuje. (ci, co są na KRUS-ie i są nierobami, to co chwilę latają, bo mają wtedy płacone). Jak dla mnie, to niech zrobią prywatyzację służby zdrowia, bo wolę raz na 5 lat dać te 50zł prywatnemu, niż mieć pobierane miesięcznie prawie 1000zł i na końcu też iść prywatnie, bo z kasy do specjalisty bym czekał kilka miesięcy jak nie lat. Jak dla mnie, to ksiądz powinien odmawiać nawet chrztów dziecka takim rodzicom, co do kościoła nie chodzą. Po co ma dziecko później klnąć na kościół i księdza, że go ochrzcił, bo w końcu on nie chce mieć z nim nic do czynienia. A tak - podrośnie i sam zadecyduje, czy będzie chciał mieć chrzest, czy nie...
  14. Rydzyk. Ma pod dostatkiem, ma najlepszy sprzęt, że TVP, TVN i Polsat łącznie z BBC mogą tylko o takim pomarzyć, a wciąż płacze, że ma sprzęt stary (bo go kupił w zeszłym roku), nie jest najlepszy (NASA ma lepsze), a tak naprawdę, to nie ma za co dać ludziom na wypłaty, bo jest biedny (ale w ciągu 2 tyg. na podrobionym koncie było ponad 250 tysięcy złotych + przelewy na inne konta) Ma fundację, która nikomu nie pomaga, ale kasiora wpływa. A gadka, że to na studentów, to tylko owijanie w bawełnę, bo nikt tych pieniędzy nie widział, gdyż jest to na naukę jego studentów, czyli do jego kieszeni, gdyż jego uczelnia ma statut uczelni Państwowej i dostaje kasę od Państwa tak samo, jak inne uczelnie
  15. Lepper też miał rację co do PIS, że najpierw sami muszą być zgodni z prawem i sprawiedliwi. Mówił też o tym, że Kaczyńskiemu zależy tylko na władzy, chce sobie podporządkować TK itd. To były jego słowa wypowiedziane w 2007r. Leppera już nie ma, a prorocze słowa doczekały się ujrzenia światła dziennego. Kto go zabił? Prokurator podał, że było to samobójstwo. Syn Wałęsy też nie żyje i prokurator podobnie jak w przypadku Leppera oznajmił brak udziału osób trzecich, a tak naprawdę to przypadkiem nie dobrali się PIS-iory do Wałęsy przez syna, bo sam Wałęsa ma ochronę? Zejdź na ziemię i jak nie masz bitych dowodów na kogoś, to milcz, bo jak widzisz - miecz może być obusieczny. Czy jednoczy przeciw Kościołowi? Zapewniam cię, że nie każdy należący do Kościoła należy też do kościoła toruńskiego (specjalnie napisane z malej litery!). Wiele księży pozwoliło stać wolontariuszom przy drzwiach kościołów, jeden nawet (znany z programu "Ziarno") odprawił mszę z przyklejonym serduszkiem na ornacie. Oczywiście krzykacze takie, jak Rydzyk i jego zwolennicy oraz dupoliżący powtarzają, że Owsiak jest przeciwko życiu, bo jest za eutanazją oraz aborcją (poparł czarny protest). Nie mniej jednak sam zainteresowany zaprzecza temu i tłumaczy, że po to zbiera na sprzęt, by ludzie mieli godne życie zarówno od poczęcia jak i w ostatnich chwilach ich życia. Jak dla mnie, to nawet jak by połowę miał z tej puli brać - niech ma. Miał dobry pomysł, wprowadził go w życie, wiele osób jego sprzęt uratował życie i ratuje go dalej. W mojej OSP również mamy sprzęt od Owsiaka: Agregat prądotwórczy 9,6KW, motopompa pływająca, motopompa szlamowa, nożyco-rozpieraki. Jak już pisałem wcześniej odnośnie OSP - oni przyjeżdżają pierwsi, nie rzadko nawet PSP nie bierze udziału w akcji, a OSP załatwia całą sprawę (gaszenie, ratowanie czyjegoś życia itd.). Sprzęt, który mamy w naszym OSP, to 60% nasz wkład osobisty (zbieranie złomu i sprzedawanie go, pieniądze z akcji, które mają być na nasze honorarium idzie na sprzęt, którym ratujemy innym życie, wiele rzeczy sobie sami organizujemy i na własny koszt wykonujemy...), 15% to darczyńcy, 20% to Owsiak i 5% to Gmna oraz 1% z podatków (gmina 10tyś. zł pożałowała, by się dorzucić do nowego samochodu, mimo, że 125tyś. uzbieraliśmy sami!). Piszę tylko o moim OSP, a ile jest karetek pogotowia wraz z wyposażeniem? Inkubatorów?, Łóżek i innego sprzętu w szpitalach? Owsiak uratował tym już tysiące żyć ludzkich, a tak naprawdę, to Państwo ma dawać na to kasę.
  16. A ja myślę, że w tym temacie już wszystko zostało powiedziane i nie ma sensu robić kolejnych okrążeń. Czytając go śmiało każdy może wyciągnąć swoje wnioski.
  17. Lepper przestrzegał nawet przed tym, że Kaczogębowemu chodzi o władzę, o to, by podporządkować sobie Trybunał i w ten sposób objąć kierownictwo wszystkim...
  18. Dobrze, że syn Wałęsy nie zginął 2 lata temu, bo też by mówili, że PO go zamordowało, a syn zginął za ojca, bo Lech ma ochronę z racji jego prezydentury - śmiechu warte. Cały czas czekam na potwierdzenie w sekcji zwłok tego trotylu w samolocie prezydenckim. Jakoś teraz ucichła sprawa, a Antek (jak słynny samolot Polski) teraz skupia się na zamianie zwłok. To chyba ta zamiana doprowadziła do katastrofy? Bo tak było - kamery TV TRWAM były skupione na tych debilach podczas Apelu, którzy jak się paliło, to na kolanach przed oblicze Madonny lecieli. Już jeden był taki, co w klapie nosił M.B.Częstochowską, a na którym teraz psy wieszają. Jarek, Antek, Szydło i Kuchciński wiedzą gdzie biec, by przypodobać się moherom. I to nie byli gdzieś z tyłu między ludem, tylko z przodu. Paulini znów zarobili za nasze podatki, a Rydzyk swoją dolę też dostał za pokazanie ich na głównym planie, a następnie w rozmowach niedokończonych opowiadanie, jacy to oni są pobożni, a nie to, co ta reszta hołoty... Ja mam na to wytłumaczenie w słowach Jezusa, a mianowicie przypomnijcie sobie komentarz Jezusa odnośnie faryzeusza klęczącego przy ołtarzu dziękującego, że nie jest taki, jak ten celnik klęczący w krużgankach świątyni... A tu byś się pomylił, bo osobiście udzielam korepetycji z matematyki mojej szwagierce, która jest w technikum. Kasy nie biorę, bo moją satysfakcją jest to, że się uczy i zdaje. Jak przyszła pierwszy raz do żony, to myślałem, że żona ją zatłucze, bo w 1-szej klasie gimnazjum, a nie potrafiła tabliczki mnożenia, na pytanie ile to jest 5-7 odpowiadała: "2, 4, 9, a więcej, czy mniej?". Ile cierpliwości trzeba było na początku? Ile godzin pracy? Tego to nikt nie zliczy. Teść na czas siewów wiosną załatwił jej korepetycje u nauczycielki liceum - nie wytrzymała na 3-cim spotkaniu i powiedziała, że ma sobie darować dalszą edukację i pójść do zawodówki. Obecnie jest w 2 technikum i przychodzi systematycznie z zdaniami, a teraz na semestr dostała 4. Znając ciebie, to powiesz, że się wymądrzam, wychwalam i sam siebie doceniam? Nic z tych rzeczy - chcę tobie i innym tylko powiedzieć, że owszem, są tacy, że im nic do głowy nie wbijesz, ale są też i tacy, którym trzeba bardzo dużo czasu poświęcić, a jak uwierzą w siebie, to też dają rady. Systematyczność i powtarzalność, to jest to, od czego należy zacząć (dla mnie sukcesem na początku było to, że po 20 razie robienia jednego i tego samego przykładu zaskoczyła, że już go robiła. Odpowiedziałem jej wtedy, że dobrze, że zauważyła, ale będzie robiła go tak długo, aż zapamięta o co w tych chodzi...)
  19. Jak nie robił? Ciągle sprzeciwiał się ustawom i rozporządzeniom napisanym przez PO, dawał niby swoje, jako lepsze, a było to jedno i to samo, lecz innymi słowami napisane. No tak, ale dla ciebie liczy się tylko to, co ci PIS powie i Rydzyk, bo zajrzeć w akty prawne to już za ciężko... Na skargi do Rydzyka też PIS biegał, krytykował wszystko, co tylko PO robiło, a sam dawał propozycje takie same, lecz inne, bo autorstwa PIS - śmiechu warte. Nas? To znaczy kogo?
  20. wdaniel

    Pogoda rolnicza

    Skoro temat uważasz za zamknięty, to zamknij go u siebie w wyszukiwarce. Jak o mnie chodzi, to fajnie wiedzieć gdzie jak jest, bo w każdym regionie polski jest inaczej. Tym bardziej, że jest to temat branżowy i widziany okiem rolnika, a nie dziennikarza, który pokaże zbliżenie na rów w którym jest śnieg i powie, że takie duże zaspy są... Zwracam honor - sprawdziłem na zdjęciu mojej pociechy przy górce śniegu z koszyczkiem, a w środku zajączek - 2013 a nie 2012rok. Co do tych białych dróg - u nas w gminie wszystkie są czarne. Temperatura +1, bałwanek się już przewrócił, na polach jeszcze biało, ale wiatr wywiewa wciąż i zboża już widać. A wczoraj wieczorem było jeszcze 8cm.śniegu Niby woj. obok, ale prawie robi różnicę Te prawie będziemy mieli u nas do wieczora, chyba że coś znowu sypnie, a by się przydało.
  21. Widać, żeś albo mały rolnik mający 2 ha, albo nie masz do czynienia z rolnictwem wcale. Bezpośrednio niby nikt nie kontroluje, ale: - sprawdzają, co masz na polu i czy jest to zgodne z tym, co piszesz - sprawdzają twoje uprawnienia - żądają podczas kontroli faktury za nasiona, nawozy, środki chemiczne, pasze itd. - nie licząc sprawdzania rejestrów co, gdzie i jak, paszportów itd. sprawdzają dobrostan gospodarstwa To, co powyżej, to twoim zdaniem nic nie kosztuje? Nad tym 500+ natomiast nikt nic nie sprawdza, a jak przyjdą z pomocy społecznej w sprawie przyznania pomocy socjalnej, to odgrywa się to tak, jak wczoraj napisałem, więc nikt nic nie kontroluje, bo urzędnicy mogą bazować tylko i wyłącznie na oświadczeniach matki. A drogę do Brukseli jako pierwszy kto pokazał? - sam Rydzyk, który poleciał wypłakać się, że Tusk mu nie przyznał na geotermię. Taki biedny Rydzyk, który ciągle płacze, że nie ma za co radia utrzymać, ale jak jeden sprytny w 2010 podrobił jego blankieciki z innym numerem konta, to w 2 tygodnie na tym koncie uzbierało się trochę ponad 250tyś. zł., ale to nie cała kwota przychodów, bo już były robione przelewy na inne konta - to oficjalne stanowisko samego Rydzyka, który płakał wtedy, że na taką kasiorę go okradziono w niespełna 2 tyg. i żąda ujawnienia imienia i nazwiska oraz adresu właściciela konta. Prokurator nie wyraził zgody, ponieważ delikwent nie dożył by do procesu... Skoro Rydzyk jako pierwszy leciał na skargi do Brukseli, a za nim również i inni posłowie w innych sprawach, to dlaczego teraz płaczą, że opozycja również leci na skargę? Jak czytam twoje posty, to odnoszę wrażenie, że wiesz, iż w jakimś kościele dzwoni, ale nie wiesz w którym. Nie będę ciebie dobijał pytaniami, bo i tak nie odpowiesz, gdyż nie będziesz znał odpowiedzi na te konkretne pytania. Już to nie raz udowodniłeś, chociażby w przypadku twoich wypowiedzi na temat TK i Konstytucji, a nawet nie wiesz, co to jest konstytucja, gdyż tej prawdy nie przekazał ci PIS ani RM. Pytań było wiele, ale nie chcę ciebie już bardziej kompromitowań niż to, jak sam się kompromitujesz Jak dokłądasz do PROW, to dokładasz do swojego, chyba, że nie myślisz i robisz coś, co w życiu nie będzie ci potrzebne. Ja z PROW nie korzystałem i jak na razie nie korzystam, bo starcza mi z wypłaty, którą mam z umów o pracę oraz z dopłat bezpośrednich, ONW i do strączkowych i wysokobiałkowych, które też sieję. Z innych nie korzystam, a na modernizację gospodarstwa też stawiam. Nie mniej jednak nie płaczę, że ktoś korzysta z PROW - ma czas siedzieć w papierach, lub ma doradców, chce mu się - niech korzysta. Ja nie należę do osób, które zazdroszczą drugiemu tego, co ma. Ktoś chce - niech jeździ starym ursusem. Jak ktoś ma 10-cio letniego deutza z Niemiec - niech ma i niech mu służy. Ktoś kupił sobie nowego case-a - proszę bardzo. Kto ile wydał na co? Każdy zna swoje przychody, rozchody i skąd ma kasę. Wiadomo, że jak Państwo komuś coś daje, to z podatków. Ile z twojej działalności odprowadzanych jest podatków? Ile przyczyniłeś się do czyjegoś PROW, a ile do 500+ swoimi podatkami? Dodam tylko, że na PROW idą dotacje z unii i musisz się wykazać realizacją projektu, w przeciwnym razie będziesz miał kwotę do zwrotu, a na 500+ kredyt zaciągnięty u Merker, które przyczyniły się do strzelenia 3 dni temu 1biliona długu
  22. będzie normalnie działał, ale lepiej zapinaj pasy, bo nie zdziw się, jak na pustej przyczepie wysadzi ciebie z siedzenia
  23. Ale żadna z partii nie zrobiła zamachu na TK. A nastawienie rządzących i wypowiedzi na temat Konstytucji po prostu mnie rozbawiają, bo pokazują, że sami nie wiedzą co to jest Konstytucja. - Kuchciński mówi, że zna konstytucję i wszystko robo zgodnie z konstytucją, a na pytanie dziennikarzy, by odniósł się do konkretnego art. odpowiada, że nie wie, co tam pisze (zaprzeczenie jego znania konstytucji, gdyż zapis art. jest sprzeczny z jego poczynaniami). - Gadka taka, że za pół roku nikt nie będzie wiedział, co to jest, a co dopiero o sporze - świadczy tylko o jednym, że wypowiadający się nie wie co to jest Konstytucja, bo jak by wiedział, to by głupot nie opowiadał (chyba, że chcą całkowicie zlikwidować konstytucję, a następnie ludziom wyprać mózgi wmawiając, że jej nie było...) - aż w końcu to, co Duda zrobił - podporządkowanie TK, by orzekał tak, jak chce Prezydent, a że prezydent chce tylko wypłatę, bo robotę za niego odwali Jarek, to powinno być: "tak jak chce Jarek" pod groźbą wywalenia z pracy sędziów, którzy orzekną inaczej, niż chce Jarek. Brakuje jeszcze ustawy, która zapewni im autonomiczność, lecz nad tym też już pracują. SKOK już jest z jego właścicielem - senatorem PIS bezpieczny, bo wczoraj podpisali odpowiednią ustawę zwalniającą go od szczegółowych kontroli KNF. Też BRAWO PIS, ale jak się narobi przekrętów, to PIS będzie oskarżał kolejny rząd, bo przecież nie siebie...
  24. Jakie kontrole? Przychodzi paniusia do domu, gdzie oboje rodzice pracują, lecz na najniższej krajowej i mają 3-kę dzieci. Wchodzi do domu i mówi: - o widzę, że macie mikrofalówkę, telewizor, lodówko-zamrażalkę... to macie jednak pieniądze. Sprzedajcie to i nie będziecie potrzebowali nic więcej! Wchodzi do drugiego domu, gdzie patologia, konkubinat itd: - a ten pan, to kto? - ojciec dzieci, przyszedł w odwiedziny, bo nie ma zakazu sądowego - a te butelki? - to nie nasze, my nie pijemy, tylko zbieramy po ulicy, by za kaucję otrzymaną mieć za co kupić chleb. - a w powietrzu czuć dym od papierosów... - wydaje się Pani, rozpalałam przed chwilą w piecu chrustem nazbieranym w lesie, bo na węgiel nie starcza... Wynik: - kasa jako matka samotnie wychowująca dzieci - węgiel - opłaty za media - obiadki w szkole dla matki i dzieci - na czysto miesięcznie jeszcze zostaje 2,400zł, które lądują na koncie konkubenta, bo na swoim musi mieć pusto - to jest z życia wzięte jednego z moich sąsiadów...
  25. Weź nie żartuj. Jak ktoś chce, to będzie pracować i nie pisz pierdół. A jak pasożyt jest niezaradny, dlatego chodzi non stop do opieki po kasę, jak dostanie, to wie, gdzie zapukać, by się poskarżyć, że dostał za mało (do tego to już jest zaradny...), codziennie do sklepu chodzi 5 razy i zawsze dzwoni mu w torbie, a na pewno nie jest to mleko dla dzieci, bo w szklanych już nie robią, papierosa odpala od papierosa, bo na zapałki szkoda - dla ciebie to nie patologia? Takim dzieci powinni zabierać masowo, pozbawiać praw rodzicielskich, ułatwić prawo adopcyjne i oddawać te dzieci w ręce rodziców, którzy chcą mieć dzieci, a nie mogą - nie trzeba by było aborcji, nie trzeba by było in-vitro i nie trzeba by było dusić dzieci w domach dziecka. Co do kapitulacji PO - a co mieli zrobić? PIS i tak zrobi co będzie chciał i już to udowodnił. Brawo PIS możesz powiedzieć za rosnącą dziurę budżetową, która 2 dni temu strzeliła 1 biliard kosztów jawnych, a kosztów ukrytych w tym jest jeszcze 2 biliardy. BRAWO PIS!!! Prezydent sprzeda swoją duszę diabłu, ale Kaczogębemu nie odmówi. Ale cóż, mają układ, że prezydent nic nie musi robić (nawet czytać), tylko podpisywać, a kasiorka na konto sama leci. Jak by się sprzeciwił, to by musiał zacząć pracować zamiast machać długopisikiem, a to już wysiłek. Zresztą Lech też był taką marionetką, a wyszło to chociażby przy odznaczeniu Jaruzelskiego, gdzie sam się przyznał, że podpisał nie czytając. BRAWO PIS!!! Co do OSP - kolega Staszek chyba jest niedoinformowany, ale OSP mają czasami lepszy sprzęt niż PSP. Skąd? - sami go pozyskują poprzez zbieranie złomu i za sprzedaż kupowanie sprzętu, co potrafią, to sami sobie robią, a nie jeden sprzęt mają nieoficjalnie (nie wciągnięty do podziału). Jak pali się łąka, pole, słoma itd. to najpierw wysyłane jest OSP (jedna lub 2 jednostki), następnie przybywająca jednostka podaje do dyspozytora informację o stanie i przebiegu pożaru oraz prośbę o dodatkowe siły (o ile są konieczne). W zeszłym roku w mojej rodzinnej miejscowości OSP interweniowało do pożarów i tzw. miejscowych zagrożeń (wypadki, podtopienia, uwolnienia ludzi itd.) 29 razy, z czego PSP brało udział tylko 11 razy. Raz przy gaszeniu młodnika były tylko 3 jednostki OSP oraz zadysponowany dromader, którzy zrobił 3 zrzuty. Obyś nigdy nie potrzebował pomocy strażaków, a jak już będziesz potrzebował, to ciekawe, czy będziesz taki mądry i powiesz, że OSP nie ma przyjeżdżać, bo ich nie wpuścisz, tylko ma przyjechać zawodowa - powodzenia. Od grudnia 2016 roku TK nie ma nic do gadania, bo zrobi to, co im powie PIS. Jak się przewodniczący sprzeciwi ( a nie zrobi tego, bo znana jest z krętackich wyroków w Poznaniu), to prezydent ją wywali na zbity pysk. A wszystko dzięki 3 ustawom podpisanym w wiadomej nocy przez prezydenta. BRAWO PIS!!! Reasumując: my tu gadu- gadu, a PIS robi co mu się podoba szydząc z prawa, nas obywateli i wmawiając nam, że to dla naszego dobra. To, co robią, to tak samo, jak by nasrali nam na wycieraczce, zadzwonili do drzwi i kazali jeszcze za to podziękować. A co niektórzy jak widać, to jeszcze się cieszą przy tym, że ktoś im narobił pod drzwiami jak małe dzieci. BRAWO PIS!!!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v