-
Postów
293 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez wdaniel
-
... albo nie chcą rozumieć... Nawet sam Kaczogęby wypowiedział się przeciw Misiewiczowi. Wprawdzie powiedział, że jedno piwko nic nie znaczy, ale również zaznaczył, iż nie może być tak, by żołnierze jemu salutowali i oddawali hołdy oraz że muszą być wyciągnięte konsekwencje. Szydło również wypowiedziała się przeciwko, ale Macierewicz go przy sobie zostawił. On ma coś na Macierewicza, bo w przeciwnym wypadku Antek by też nie sprzeciwiał się swojemu wodzowi. Tylko takim dziwnym trafem wszystkie szlaki prowadzą do osób bliskich Lechowi Kaczyńskiemu za czasów jego prezydentury w Warszawie. Już pisałem o tym tu, że Macierewicz również miał się tłumaczyć, lecz kryje się za immunitetem. Tusk chociaż miał jaja i nie krył się za immunitetem odpowiadając na pytania prokuratora w sprawie Amber gold, a Macierewicz ma zarzut współpracy z łącznikiem rosyjskim, ale nikt mu oficjalnie go nie postawi, bo nie może. Jak PISzesz prawdę, to PISz całą a nie tylko wygodną PIS. Tylko tacy z wypranymi "muzgami" (specjalnie przez "u", bo na "ó" nie zasługują) przez propagandę PIS i Rydzyka mogą w to wierzyć... Już niedługo, bo PIS przecież ukrócił ten kaganiec skokom... Ale zanim co do czego dojdzie, to nie będzie ani PIS, anie Biereckiego, a PIS będzie znowu miał temat, że to przez następny rząd, a nie przez nich to się stało.
-
Czytaj ze zrozumieniem, bo napisałem, że PIS krzyczał, że PO likwidowało, a oni nie będą likwidować, tylko dotować. Co robią? Też zamykają i likwidują stanowiska pracy. To, że to nierentowne, to dlaczego nie pisałeś, jak PO zamykało, lecz krzyczałeś tak samo, jak PIS, że nie wolno zamykać? A po drugie, to przecież Makoszy ostatnio zamknięta ma udokumentowane złoża na prawie 70lat, czyli jaka nierentowna? (sorki, ale teraz serwuję ci takie same argumenty, jakie PIS PO serwowało...) Jasne, a Kaczyński przeskoczył przez mur, zatrzymał tramwaj, stał na czele solidarności i ZZ oraz negocjował z komunistami... A nagroda, którą dostał, a przez którą skasowane są 2 BMW pokazuje tylko to, co już rok temu mniej więcej o tym czasie pisałem, że Kaczyński zastąpi Wałęsę. Czyli twoim zdaniem żujemy pod ciągłymi zaborami, bo Polska nie istnieje? Jak widzisz - da się jeszcze bardziej rozwalić poprzez paraliż mediów, paraliż sejmu, paraliż TK i robienie z najważniejszego aktu prawnego papier toaletowy wmawiając ludziom, że nic nie znaczy i jest niepotrzebny. To tylko najważniejsze rzeczy, bo o drobniejszych nie będę pisać... Spróbuj z ruskim coś załatwić nie pijąc. A Lech Kaczyński w Pawłokowie nie pił? - też wyrżnął podczas składania wieńca, bo wcześniej to BOR go trzymał. Podczas spotkania w Magdalence - jak sam przyznał (wbrew temu, co teraz twierdzi Jarek) "pierwsze 25 kieliszków było obowiązkowe". Na nagraniu też widać, jak obraca kieliszki - czego Jarek nie zabarwił jeszcze na czarno i nie wmówił, że to była Cola... Kwaśniewski pił, Wałęsa pił, Komorowski pił i Duda też pije, bo jak nie wypije, to z nim nie będzie nikt poważnie rozmawiał. Tak więc zanim znowu coś walniesz i będziesz wytykał drzazgę w oku innego, to najpierw wyciągnij belkę z oka PIS, by móc wyciągnąć tą drzazgę z oka innych.
-
kiedyś jak btła czapa lodowa, to zaprzęgano konie i bronami po śniegu jeździli. Teraz? Więcej zniszczysz, niż sama czapa lodowa.
-
Tak - też się zgadzam. I poodbierać wszystkim wykształcenia gimnazjalne zamieniając na "bez wykształcenia". Co do tej utraty pracy, to akurat wszyscy jesteśmy przyzwyczajeni, że rząd nam cały czas funduje takiego rodzaju niespodzianki. Jak nie górnicy, to nauczyciele, a przecież PIS najbardziej krzyczał, że przez Tuska stoczniowcy i górnicy muszą się przekwalifikować lub pójść na bezrobotne i oni do tego nie dopuszczą, by za ich rządów ktokolwiek miał stracić pracę. Tym samym kopalnie kolejne zamykają, nauczycieli pozbawiają stanowisk pracy...
-
Jak byś o sobie pisał. Ty też nie masz żadnych podstaw prawnych do wygadywania swoich bzdur, a jak ciebie pytałem o podstawy prawne, to za każdym razem milkłeś lub obrażałeś innych. Byś się przyznał do błędnego myślenia - już przeprosin nie wymagam, to też byś w oczach wszystkich na forum zyskał Ale czego się spodziewać po (...) Dokończę: po osobie, co z ledwością gimnazjum skończyła, a to dzięki osiągnięciu wieku 18lat, bo w tym wieku ustaje obowiązek szkolny to nie prezydent, tylko Macierewicz - przecież nowe nominacje daje Macierewicz, a degradacje - Misiewicz...
-
Kierowca Antka wjechał (nie wyhamował) w poprzedzający ich pojazd, a następnie ten z tyłu walnął w nich - jasne? Ale zgodnie z prawem winny jest ten, który ostatni walił. Tak zeznał jeden ze świadków. Dalej to już poszedł łańcuszek. Tylko ciekawe jak staranował tyłem ? No i co z tego? PISiory obsadziły Elektrownię Opole. Dyrektor, który był szeregowym bezpiecznikowym, a stanowisko dostał za opowiedzenie się za dużym Opolem, nawet nie usiadł na fotel, bo sami mieszkańcy zaczęli szumieć o rozdawanie stanowisk. Ale zgodnie z papierkiem jeden dzień był i należała mu się półroczna odprawa dyrektorska. Pis natomiast dał mu inne stanowisko też w zarządzie, ale ludzie się nakarmili tym, że nie jest już dyrektorem. Takich machlojek jest w PISie mnóstwo łącznie z ostatnią aferą Misiewiczową, gdzie proponował stanowiska przypadkowym kompanom od flaszki. A słyszeliście o generale zdymisjonowanym za to, że publicznie sprzeciwił się, by żołnierze oddawali hołd Misiewiczowi? Prokuratura wojskowa nie mogła inaczej zakwalifikować zdarzenia pod Toruniem, bo by podzielili los generała, gdzie dziennikarze również nie otrzymali odpowiedzi na jakiej podstawie został zwolniony. Ale Macierewiczowi i jego kierowcy nie kazała - ... bo nie zdążyli Skąd wiesz? Dysponujesz wypisami ze szpitala? Jak myślisz - ile czasu niedysponowany w pracy zawodowej będzie ten, który wyszedł ze szpitala wprawdzie po 2 godzinach, ale z kołnierzem na szyi? Przecież sam kołnierz zakładają na czas od 7 do 10 dni, a następnie kontrola w poradni. Dalej nie rozumiesz o co chodzi w definicji wypadku? Ten art. 38, co zacytowałeś - też do dzisiaj nie odpowiedziałeś na pytanie jak się ma do tej sytuacji, tylko napisałeś, że bredzę. To tylko pokazuje, że twoja edukacja gimnazjalna powinna być skierowana do szkoły specjalnej, jak nie życia ( o ile wiesz, czym się takie szkoły zajmują, bo zapewniam cię, że są w każdym większym mieście). Ja do Dudy nic nie mam. Duda dla społeczeństwa polskiego też nic nie ma, prócz swojego podpisu pod wszystkim, co mu Kaczogęby w zębach przyniesie. Reformie oświaty była przeciwna nawet prezydentowa (widać, że mimo, iż się nie wypowiada publicznie, to ma w przenośni jaja), ale cóż - Hitler bez wąsa ma jednak silniejsze przebicie. Kierowca Antka wjechał (nie wyhamował) w poprzedzający ich pojazd, a następnie ten z tyłu walnął w nich - jasne? Ale zgodnie z prawem winny jest ten, który ostatni walił. Tak zeznał jeden ze świadków. Dalej to już poszedł łańcuszek.
-
U nas jeszcze śnieg jest mimo iż od 18 do 20 padał drobny deszcz, a po 20 do 1-szej w nocy solidnie się rozpadało. Na chwilę obecną w polu jest pokrywa ok. 10cm., temp. rano o 6 to + 2 stopnie. Bałem się tylko tego, że rano przymrozi, bo do pracy dojeżdżam 35km a auto na letnich oponach (chociaż na lodowisku nawet zimówki by zbytnio nie pomogły).
-
Prokuratura wojskowa wydała decyzję w sprawie wypadku pod Toruniem, że to była kolizja, a nie wypadek. Zdziwił bym się, jak by podległa instancja samemu Macierewiczowi orzekła inaczej. Przecież muszą bronić swojego, tym bardziej, że chodzi tu również o ich przełożonego. A najciekawsze jest to: "Wszystkie informacje na temat wydarzeń, do których doszło w okolicach Torunia pozostają tajne." - brawo Macierewicz, Brawo PIS.
-
Gdy na Gromnice roztaje, rzadkie będą urodzaje.
-
Ja potrafię sceptycznie podejść nawet do swojej osoby, lecz widzę, że ty dalej masz klapki na oczach i widzisz wszystko na różowo, bo tak każe ci patrzeć na świat PIS. A co do tego komentarza, co niby o sobie pisałem, to wskaż mi w którym miejscu?
-
Widać, że Kaczyński się od niego wiele nauczył... Po czym to stwierdziłeś? Matka Boska Gwiazda Ewangelizacji Macierewiczowi i kierowcy podpowiedziała? Tak szybkiego rozeznania w biegu przesiadając się z auta do auta bez zapytania się kogokolwiek o to, czy coś się komuś stało, to tylko może PIS swoją Boską mocą zrobić. Skoro nie ma komu pomagać, to po jakie licho wzywane było pogotowie, a następnie przewieziono 3 osoby do szpitala? Tak do picu, bo jak już przyjechało, to by po pustemu nie wracało? Pomyśl zanim coś napiszesz, bo myślenie naprawdę nie boli. Na tę okoliczność i przy tym Boskim rozeznaniu dedykuję wszystkim zwolennikom PIS i tym, którzy ich krytykują kawał: "Bóg patrząc na grzeszną Ziemię zauważył zły stosunek społeczeństwa do lekarzy. Chcąc podnieść reputację całego personelu medycznego, zszedł na Ziemię i zatrudnił się jako lekarz w przychodni rejonowej. Pierwszy dzień pracy, siedzi w izbie przyjęć, przywożą mu sparaliżowanego chorego (20 lat na wózku inwalidzkim). Bóg wstaje, kładzie choremu na głowę swoje dłonie i mówi: - Wstań i idź! Chory wstaje, wychodzi na korytarz. Na korytarzu tłum oczekujących, wszyscy pytają: - No i jak nowy doktor? - Doktór jak doktor? chu... nawet ciśnienia mi nie zmierzył... " W końcu dzisiaj jest światowy dzień pozytywnego myślenia. Tak więc myślę sobie pozytywnie, że sprawiedliwość dosięgnie i tych, co mają prawo w 4 literach śmiejąc się nam w twarz.
-
Oj, teraz możesz beknąć od kogoś, że zdradziłaś tajemnicę
-
Jak ktoś nie ma argumentów "za" swoimi racjami, to później najlepiej tak napisać... No właśnie. Jest nie do ruszenia, a nawet jak spróbują, to Duda ułaskawi zanim padnie wyrok - również jest to niezgodne, ale PIS potrafi. Zapomniałeś dodać "PIS-owskim prawem, czyli bezprawiem. Już powiedzieli, że winna była pogoda. Za chwilę powiedzą, że światła były winne, bo zapaliły się na czerwono, winny jest ten, który tam te światła postawił, a na końcu, że winni są ci, co się zatrzymali na czerwonym świetle - byle nie oni.
-
Staszek - kończ już trolować, bo robi się to nudne. Przyznaj, że nie masz żadnych sensownych argumentów na swoją obronę a moje zaprzeczenie i teraz próbujesz zejść znowu na OSP i szkolnictwo. A co do OSP, to nie życzę ci, ale już mówiłem, że jak będziesz potrzebował pomocy, to przekaż KDR, by nie brało udziału OSP. Albo złóż lepiej takie oświadczenie do KWPSP z zakazem udziału w akcjach RG pod twoim adresem oraz na terenie twojego gospodarstwa OSP, a jedynie jednostek PSP. Masz jaja? To udowodnij, że zamiast krzyczeć potrafisz coś zrobić i być konsekwentnym swoich wypowiedzi. A jak nie, to czytaj pierwsze zdanie tego postu...
-
Podobnie jak z wymazywaniem serduszek WOŚP - albo by nie puścili, albo by wycięli słowo zaprzeczenia i wyjdzie znowu na ich. Takich teczek jest sporo, a jak do tej pory, to IPN samo przyznało, że podpis jest autentyczny, ale nie ma żadnych dowodów na donosicielstwo. Z tego, co dziennikarze dostali, to wynika jedynie, że SB próbowało go dyscyplinować łącznie z pozbawianiem pracy. Dlaczego nie dostał willi jak ojciec Kaczyńskiego, tylko pracę w innym zakładzie za połowę stawki? Wałęsa jest prosty w budowie, jak budowa cepa. To prosty robotnik, którego bez problemu można było zastraszyć, tym bardziej, że miał rodzinę i dzieci. Jego błędem było to samo, co u bp-a Wielgusa, a więc pójście w zaparte. Powiedział by, jak było i sprawa by ucichła tak samo, jak ucichła w przypadku abp. Gocłowskiego, gdzie do niego również podeszli dziennikarze i powiedzieli, że podobno na niego też są teczki. Odpowiedział, że wszyscy wiedzą, jakie były czasy, jak zastraszano ludzi i grożono śmiercią bliskich. Owszem, coś podpisywał, ale nie pozwolono mu nawet przeczytać co podpisuje. A w między czasie zanim podpisał, to przeczytano imiona i nazwiska z jego rodziny oraz adresy, gdzie mieszkają... Reportaż ten słyszałem tylko raz w popołudniowym wydaniu dziennika, w wieczornych wiadomościach tej samej stacji już go nie było i nikt też się już go nie czepiał. No jasne. Tylko szkoda, że te "moje przepisy" są ogłoszone w dziennikach ustaw, a więc obowiązują każdego... A - przepraszam, zapomniałem, że przepisy nie obowiązują zwolenników PIS jak i samej partii rządzącej, która pluje na konstytucję, a z której te przepisy się również wywodzą. Wybacz Staszku, lecz pokaż mi przepis, który zwalnia żandarmerię oraz osób rządzących ze stosowania się do konstytucji oraz KC, KK? Nawet KD nie zwalnia ich od stosowania się do niego, co już też ci udowodniłem, lecz co ja tobie dzieciaku będę tłumaczył, skoro ty w życiu nic nie widziałeś prócz gimnazjum - twojego oprawcę, gdyż nie nauczyło ciebie nawet logicznego myślenia. Tak, zgadza się, ponieważ jedna ustawa nie wyklucza drugiej. W tym przypadku jedynie co, to postępowanie od policji przejmuje żandarmeria, czyli tzw. policja wojskowa (bo być może kolega Staszek nie wie o tym... ale to teraz już wie)
-
Widać gimpa, bo nie dosyć, że ma nie pawdziwe informacje, to nawet "wyrzucić" prawidłowo nie potrafi napisać. Otóż rozczaruję cię - to ja rzuciłem wypowiedzenie pracodawcy z zachowaniem okresu wypowiedzenia. Mi dyrekcja nie chciała podpisać wypowiedzenia, lecz im powiedziałem, że mam to gdzieś, czy podpiszą, czy nie, bo jak mnie nie zwolnią, to wezmę sobie 4 dni urlopu na żądanie, następnie chorobowe, a oni mi będą płacić, przy czym tracić będą uczniowie. Ostatecznie kazano mi zmienić podstawę prawną na Art.30.1.1.
-
Czytałeś to co wkleiłeś? To teraz uzasadnij jak ma się ten art. do zaistniałej sytuacji? Miał obowiązek udzielenia pomocy z art., które ci przytoczyłem w piątek, z których jasno wynika, że każdy ma takowy obowiązek. Będąc nawet jako pasażer też ma obowiązek pozostania do momentu, aż policja mu pozwoli, gdyż jest również świadkiem zdarzenia. Przytoczyłem ci wczoraj sygnaturę orzeczenia Sądu Najwyższego (jak byś nie wiedział, co oznacza skrót "SN"), gdzie jasno masz uzasadnione kiedy może się oddalić, ale musi wrócić... Jakieś pytania trolu? Kiedy bym nie spojrzał, to cały czas tylko siedzisz na AF i czekasz na karmienie, a następnie mimo braku podstaw prawnych cały czas siejesz swoją propagandę.
-
Ja mam do pracy 35km. W miejscu pracy (przy elektrowni Opole) wczoraj tak jak szczypka pisze - kilka płatków na krzyż. Na 10km. przed miejscem zamieszkania droga krajowa, a była biała. Przyjechałem do domu i złapałem za szuflę ok. godz. 16 - 3cm. śniegu. Za szuflę złapałem drugi raz o godz. 21.30, bo było kolejne 4cm. na placu i chodniku. Dzisiaj rano o 5.30 kolejny raz za szuflę - tym razem za noc przybyło 1,5cm. Sąsiadka, która wyszła o godz. 6 odśnieżać powiedziała, że ja mam się dobrze, bo mam mało śniegu przez wzgląd na wczorajsze odśnieżanie, na to jej odpowiedziałem, że zamiast siedzieć w oknie i pilnować czy górka śniegu osiągnie poziom płota, mogła też złapać za szuflę
-
Nawiedzony to ty jesteś. Wklejasz jakieś linki tylko, bo nic więcej nie potrafisz. Nie dosyć, że wklejasz, to nawet nie przeczytasz tego ze zrozumieniem. Po raz kolejny zadaję ci pytanie: "daj podstawę prawną". Ja dałem i co? Dalej bredzisz podobnie jak cały PIS snując swoje teorie mimo iż prawo nie jest po twojej stronie. Masz rację. Nie mniej PIS ma tak samo zakrwawione ręce, jak i inni. Teraz szukają dziury w całym, niby pięknie, bo znowu aresztowano 5 osób w sprawie afery reprywatyzacyjnej, o którą obwiniają Hankę, ale dlaczego Macierewicz kryje się cały czas pod immunitetem i jest nietykalny, a zarazem nie odpowiedział jeszcze za pytania głównego prowadzącego i odkrywcę tej afery: Jana Śpewaka odnośnie jego związków z „rosyjskim łącznikiem” – Jackiem Kotasem? Tusk chociaż miał jaja i wstawił się na przesłuchania odnośnie Amber Gold, a ten tchórz znów spierdziela. Kotas przez całe lata był opłacany w spółkach grupy Radius przez osoby prowadzące interesy z Rosjanami powiązanymi z mafią, KGB i GRU. Obecnie jest prezesem fundacji Narodowe Centrum Studiów Strategicznych, która jest czołową instytucją doradzającą PiS.
-
Do straży chodzę za każdym razem, jak dostaję sms z treścią "Alarm Pożarowy" z DTG-53, a jestem na miejscu. Bredzić, to ty bredzisz. Podaj podstawy prawne w którym miejscu bredzę? Jakoś najpierw mi wmawiałeś, że jechali pojazdem uprzywilejowanym, gdzie byłeś w błędzie, bo nie był to w danej chwili pojazd uprzywilejowany, lecz kierowcy byli piratami i przestępcami drogowymi (kary pozbawienia wolności w określonej sytuacji podałem w aktach prawnych). Forsowałeś nakaz udzielenia I-szej pomocy, że niby tylko sprawca i to w dodatku kierowca - też ci dałem podstawy prawne. Trochę się tego nałożyło łącznie z wypadkiem a kolizją - czego też nie potrafisz zrozumieć i nie rozróżniasz obrażeń, które widnieją w definicji tak pięknie zacytowanej przez ciebie, od wypisu ze szpitala (dodam, że nawet siniak w skutek uderzenia, to też uraz, który w 2 godziny nie zniknie, a rozcięcie skóry nawet te błahe, płytkie, nie wymagające założenia nawet jednej szwy, to uraz gojący się pow. tygodnia). Podasz mi w końcu podstawę prawną, która potwierdzi twoje teorie, czy tylko stać cię na obrażanie? Piszesz, że współczujesz moim byłym uczniom - to współczuj dalej, bo ja współczuję twojej trzodzie, gdyż z tego, co piszesz, to nawet obornika porządnie nie potrafisz wyrzucić, a co dopiero podjąć się innej pracy. Siedzisz tylko od rana do wieczora przy komputerze, wypisujesz swoje brednie próbując komuś coś udowodnić, a jak drugi poda ci podstawę prawną i pokarze gdzie się mylisz, to zamiast przyznać się do błędu, to dalej szukasz dziury w całym, tylko tym razem obrażając bezpodstawnie i kierując groźby karalne. Na tyle cię tylko stać? No cóż, nic innego nie można spodziewać się po "gimpach"... Zapoznaj się z orzeczeniem SN o sygn. I Ca 45/2009 a następnie dyskutuj, bo widzę, że kodeks cywilny i postępowania karnego do ciebie nie przemawia, to może orzeczenia sądownicze pomogą ci coś zrozumieć? Ucz się ucz, bo na szkołę kamieniami się rzucało, to teraz w głowie nawet siano pozostało.
-
Obrażenia ciała to nie to samo, co wypisanie ze szpitala. W niedzielę w opolu pobito na chodniku człowieka. Z obrażeniami klatki piersiowej i głowy trafił do szpitala, po czym go wypisano w tym samym dniu. Twoim zdaniem po wyjściu ze szpitala już tych obrażeń nie miał? Ile dni będzie teraz trwało leczenie i/lub rehabilitacja, tego się nie dowiesz, bo nawet ze złamaną ręką, nogą itd.nikogo w szpitalu nie będą trzymać - dotarło? Ja nie pisałem, że Macierewicz jest sprawcą wypadku. Napisałem, że nie udzielił pierwszej pomocy i nawet nie zapytał się nikogo, czy coś się stało. Zbiegł z miejsca wypadku. Podstawy prawne podałem, gdzie na ich negację nic nie znalazłeś, bo byś musiał znaleźć kasację mojej podstawy prawnej, a niestety na stronach ISAP wszystkie mają status "obowiązujący". Co do przeprosin Macierewicza - za wypadek przeprosiny raczej powinien składać sprawca, a nie kierowca... Nie mniej jednak bulwersujące jest to, że Polak chce cały czas być przepraszany. Mnie też zbulwersowało stanowisko rządu z roku 2006, który po pielgrzymce Benedykta XVI do Polski na antenie RM powiedział, że myśleli, iż Benedykt XVI będąc w Oświęcimiu przeprosi Polaków w imieniu Niemców. Skoro chcą być cały czas ze wszystkich stron przepraszani, to niech też przepraszają... Tym razem za nieudzielenie I-szej pomocy osobom w potrzebie i nie zainteresowanie się, czy w ogóle takie osoby są. tu niestety nie mogę się zgodzić, ponieważ było to sympozjum, w którym Macierewicz był prelegentem. Nie była to prywata, lecz jego zadania służbowe, które były nawet ogłoszone na stronach rządowych. Jedynym znakiem zapytania to wstępne, które było pobierane przez WSKSiM w kwocie 60zł od uczestnika. Otóż wstęp na sympozja z udziałem polityków powinien być darmowy i na to są inne środki, a nie bilety. Nie mniej jednak kancelaria ministra ogłosiła swoje stanowisko, że nic nie wiedziała o sprzedawanych biletach. Masz stłuczkę z udziałem 2 innych aut, bez wzywania innych służb takich jak pogotowie, a już jest rozważanie nad zabraniem prawka. Wiem coś o tym, bo miałem stłuczkę, gdzie 2 inne auta się stuknęły, a ja wjechałem na nich. ten, na którego najechałem miał pęknięty zderzak z tyłu i rozbite lewe szkiełko lampy, pogotowie nie było wzywane, bo nie było potrzeby, a policja była wezwana przez wzgląd na samochód służbowy, którym jechałem. Dostałem jako ostatni tłukący 500zł i rozważano odebranie prawa jazdy, lecz uratowało mi je to, że były zawodowe i stan konta w punktach "0". Co do bm-ki, w końcu sama nazwa BMW o sobie mówi: "Będziesz Mieć Wypadek". Staszek, czasami coś mądrego napiszesz, ale to, to sam siebie pobijasz. Kto zachował ostrożność? Jak by była zachowana ostrożność, to by nie były auta w takim stanie. Te pierwsze BMW to szrot. Te auta są wzmacniane, a mimo to aż tak skasowane? Nie rozśmieszaj mnie. Jak bez potrzeby? Jak tłuką, to parami, więc się przyda zapas. W aucie z Gowinem koło Krakowa znowu tym razem pancerny kamień rozwalił oponę. KOD zrobił zamach, czy kibole chcieli zaatakować, jak miało to miejsce na A1? ... i to samo tyczy się również kierowców żandarmerii. Czytałem reportaż z jednym z kierowców BOR. Wypowiadał się, że szybka jazda, to normalka. To, że przed światłami włączają sygnały dźwiękowe i świetlne, by przelecieć jako uprzywilejowany - też normalka (przyznał również, że jego kolega mimo wjazdu jako uprzywilejowany miał stłuczkę i odpowiedział za ten czyn, bo nie zachował należytej ostrożności, gdyż drugi miał zielone światło). Powiedział też, że mkną szybko, bo dla nich pochwałą jest, jak polityk powie, że "już dotarli?" i że nawet nie czuł tej szybkiej jazdy. Hańbą natomiast jest, jak powie: "no nareszcie...". Ciekawym jest również to, co wypowiedział się o żandarmerii, iż oni jeżdżą naprawdę agresywnie i zachowują się tak, jak by byli tylko oni na drodze. Ja też jeździłem zawodowo i zamiast polityków woziłem towar. Ci z was, którzy nie siedzieli w życiu za kółkiem ciężarówki, ciągle narzekają na kierowców zestawów. Nie mniej jednak taki kierowca też goni z czasem, bo mu każe pracodawca. A pracodawcę kto nauczył gonić kierowców? - sami kierowcy! W jaki sposób? Odpowiem tylko jednym cytatem: "Co? Kazio dał rady obrócić Hiszpanię w 5 dni z 3 załadunkami i 4 rozładunkami, a ty nie dasz rady?!" zapomniałeś dodać: "...i poszkodowany przez nieudolny system gimsie :D" Ale w związku z tym ostatnim myślę Zbyszku, że wybaczysz Mareczkowi jego niewiedzę tak, jak ja to już dawno zrobiłem Przecież to nie jego wina, tylko systemu nauczania Staszek, ja (wypowiadam się zawsze za siebie, a nie w imieniu innych) osobiście nie obwiniam tu rząd za każdą kraksę, która ma miejsce, ani za każdy wypadek. Winny zawsze jest sprawca, w tym przypadku jest to kierujący radiowozem, aczkolwiek radiowozy policyjne nie są ubezpieczone, więc nie zdziwi mnie to, jak będą chcieli wepchać winę samej poszkodowanej. Odnośnie tego wpisu - to uważaj z takimi pytaniami, bo ktoś złośliwy jeszcze ci odpowie, że to wina rządu, bo babcia dostała za duży socjal i ją było stać na pójście do sklepu
-
ja doskonale wiem co piszę i rozróżniam wypadek od kolizji. Były osoby, którym pogotowie udzielało pomocy? Zam napisałeś że były, więc co teraz próbujesz udowodnić prócz swojej niewiedzy? Już ci pisałem, że masz mi dać podstawy prawne na swoje bełkoty dzieciaku, bo ja ci podaję podstawy prawne, a ty mi wmawiasz, że masz rację, ale żadnej podstawy prawnej mi nie podajesz. Co do karambolu pod Piotrkowem, to tam prokurator się zajmuje i szuka winnych, a tu nie ma winnych prócz pogody? śmiechu warte...
-
Takie to trudne, by poczytać? Przytoczyłem przecież art. 162 kk, a jeszcze masz kolejny: Art. 4 ustawy o państwowym ratownictwie medycznym. A może nie wiesz co to znaczy KK? I co z tego, że wypuszczono? Opatrzono, porobiono badania i wypuszczono - tak powinien być ten twój wpis. A ile jeszcze później się zgłosi z dolegliwościami bólu? Tego nikt nie zliczy, bo nie zostanie podane do wiadomości, a wierz mi, że w szoku większość nic nie czuje, a po takiej stłuczce po 2 dniach wychodzą nadwyrężenia szyjne... Dałem ci lekturki, więc masz co vetrować, aczkolwiek znając życie i tak nie zrozumiesz tego. To, co pisałem, to zrozumiesz, jak przeżyjesz na własnej skórze. A wtedy te art. wytłumaczy ci już sąd, bo nieznajomość prawa nie zwalnia z jego stosowania... chociaż trudno nie wymagać znajomości prawa od osób, któe to prawo powinny stanowić - nie prawdasz?
-
Nie była to kolizja, bo były 3 osoby poszkodowane, więc ty nie przekręcaj faktów. Ale cóż, oficjalnie winne są warunki pogodowe, ale niedostosowanie prędkości do warunków jazdy przecież również jest na to paragraf. No i oczywiście przecież wypadku by nie było, jak by nie Schetyna i Petru, bo to oni blokowali drogę, by Macierewicz nie zdążył na ogłoszenie bohatera narodowego - śmiechu warte, a najlepsze jest to, iż ten felieton kabaretowy puszczony został na TRWAM 10min. przed apelem jasnogórskim
-
To do mnie, czy koło mnie? By przemówić komuś do rozumu, to trzeba mieć jakieś argumenty poparte faktami i/lub aktami prawnymi. Tego niestety czasami ci brak. A z tym: Zgodzę się tylko z jednym - był tylko kierowcą. Reszta, to ty bzdury piszesz, ponieważ: - również na nim spoczywał obowiązek udzielenia pierwszej pomocy - był to wypadek, więc nie miał prawa oddalić się z miejsca wypadku do momentu, aż policja/prokurator go nie przesłucha jako świadka i nie pozwoli mu odjechać Zgadza się, że kierujący pojazdem uprzywilejowanym ma pierwszeństwo i nie musi się stosować do przepisów ruchu drogowego, lecz zapominasz, że nie zwalnia go to od myślenia i od zachowania szczególnej uwagi i ostrożności, gdyż nawet jak na sygnałach wjedziesz na skrzyżowanie, nie upewnisz się, czy rzeczywiście możesz bezpiecznie przejechać i wjedzie w ciebie drugi pojazd, bo miał zielone światło, to winny jest kierowca pojazdu uprzywilejowanego - pisze ci to ten, co ma uprawnienia na pojazdy uprzywilejowane. Kolejną kwestią sporną w twoim rozumowaniu jest pojazd uprzywilejowany. Otóż podpowiem ci, że pojazdem uprzywilejowanym nazywamy pojazd, który jednocześnie ma włączone niebieskie światła błyskowe i sygnały dźwiękowe. Pojazdy żandarmerii wprawdzie są wyposażone w jedne i drugie sygnały, ale nie miały ich włączonych, tak więc nie były w tym momencie pojazdami uprzywilejowanymi, lecz normalnymi uczestnikami ruchu. PS: widząc pogotowie w lusterku, które jedzie bez sygnałów też uciekasz do rowu, bo w twoim rozumieniu jest to pojazd uprzywilejowany i trzeba mu ustąpić? - moja 5-cio letnia córka ci powie, że to nie jest pojazd uprzywilejowany, bo: "nie jedzie na bombach" Reasumując: - Macierewicz uciekł, za co normalny Kowalski był by posądzony o to, że w chwili wypadku był naćpany, pijany i w dodatku nie udzielił nikomu pomocy, gdzie za samo nieudzielenie pomocy poczytaj sobie Art. 162 KK - kierowca z nadmierną prędkością najpierw wyprzedzał na zakazie Art.24 ust.7 KD - spowodowanie wypadku - Art. 177 KK - a idąc definicją katastrofy w ruchu lądowym: (V KZP 2/74, OSNKW 1975, nr 3-4, poz. 33 przyjęto, że katastrofa w ruchu lądowym to „wydarzenie zakłócające w sposób nagły i groźny ruch lądowy, sprowadzające konkretne, rozległe i dotkliwe skutki obejmujące większą liczbę ludzi lub mienie w znacznych rozmiarach oraz niosące ze sobą zagrożenie bezpieczeństwa ...) mamy znowu Art 173 KK Coś masz do dopowiedzenia? I proszę o podstawy prawne, jak chcesz dodawać, bo taryfikatora nie będę dodawał, ale normalny kowalski jest pozbawiany prawka na 3 miesiące za spowodowanie stłuczki 3 aut bez żadnych poszkodowanych.
