Z bakteriami to daj sobie spokój. Jakbym miał siać znowu to ziarno z olx, oprysk doglebowy, ze 150 kg npk, dwa oprysk na robale, na koniec glifosat i tyle. Żadnych odżywek czy ziarna z centrali bo to zabija cały zysk. Daj lepiej na tacę wielebnemu żeby za deszczem się wstawił. Kosiłem swój jakoś w połowie lipca, na drugi dzień talerzówka, deszcz padał milion razy do połowy września kiedy go likwidowałem. Ładniejszy urusł z samosiewów niż z wiosny. Duża w tym zasługa kombajnisty.