Panowie to ja z innej beczki, chciałbym wrócić do herbicydów, jak każdy spieszyłem się z oprsykiem na chwasty, choć przez pogodę wykonałem go dopiero 22 kwietnia środkiem Lancet Plus, dzisiaj zauważyłem że wyskoczyło kupe potocznie zwanych "bodziaków", nie wiem jak ten chwast się nazywa ksiązkowo.
Wydaje mi się że zabieg trafiony w termin bo na polu żółto jak teraz wszystko usycha...... a sąsiad mówił "co tak wcześnie, jeszcze bodziaki nie poschodziły"
Co z nimi teraz zrobić w miare tanio?