U mnie cały czas padały przepony/membrany, dwa razy w roku minimum. W zeszłym roku zacząłem pryskać 5-biegiem 1400obr, zamiast 4-ką 2000obr (ursus c-330).
Na wiosnę leje wodę, pierwsza próba wszystko działa jak należy, ciśnienie 3,5bar i w pole, ostatnio jednak żeby wypryskać te 200l/h musiałem ustawić 5bar a przewody skakały po opryskiwaczu jak szalone. Chciałem dobić powietrza do kolektora, a tam woda, jakoś wbiłem 2atm, ale po odłączeniu sprężarki ciśnienie podziewa się. Muszę rozbierać całą pompę żeby to naprawić? Nie chce ruszać tych przepon, puki działają