Na szarka podziałało, jeszcze olejan szedł do tego żeby trzymało się to na robaku. Dla cukrowni szedł oczywiście proteus 😉
Na szkoleniach mówią że Szarek żerują w dzień i oprysk wieczorem nie pomaga, pamiętam dwa lata temu jak się pojawił, przez pomyłkę dawką na 3ha opryskalem tylko pole do okoła właśnie wieczorem, pryskalem wtedy samym chloropiryfosem 2l/ha, następnego dnia leżał do góry nogami.