Dokładnie, wszyscy pisali, że się krzewi tylko jesienią, a wiosenne rozkrzewienie są nieproduktywne. A prawda jest taka, że krzewi się jesienią, jeśli ma warunki, a jak nie ma, to się krzewi wtedy, kiedy warunki są odpowiednie. Przytaczałem tutaj też przykład znajomego, który kilka lat temu miał zasianą hybrydę, na wiosnę pole było czarne, jakby nic nie było zasiane, bo po zimie wysmaliło prawie wszystkie oziminy, a ta hybryda dostała azot i oddała bardzo przyzwoicie w żniwa, nawet część nie ustała. Więc przyroda wszystko reguluje.