problem to będzie w innych regionach tam gdzie nie padało od 2 miesięcy największy wpływ na to jak wyglądają nasze uprawy ma pogoda, może skakać i biegać przy uprawie, opryskach, nawozach a i tak guzik będzie
A u nas nadal przekonanie u tych co skupują słomę , że za hektar słomy dają 150 zł ja chciałem wymianę w stosunku 1:1 czyli oddaję 1 hektar słomy i dostaję obornika na 1 hektar czyli te 25 ton , nie jest to końska dawka ale mi by wystarczyło. Ale jak usłyszałem, że mogę dostać za hektar słomy 1 pełną przyczepę 4,5t obornika to zostałem przy cięciu słomy i zostaje na polu.
Jak dla mnie to na zdjęciu to wina zbyt głębokiego siewu - ja tak miałem rok temu tylko, że u mnie była ziemia pulchna i widać było że redlice za głęboko wpadły - miejscami były wschody a poł metra dalej pole puste aż do żniw także ja teraz bardzo skupiam się na ubiciu gleby pod rzepak. Wstawiłbym zdjęcie z tego roku, ale powiecie, że to zdjęcie zeszłoroczne , albo, że za duży za gęsty za wybujały itp. Reasumując ubiłem to przed siewem i wschody miałem 100 procentowe. Oprysk robię powschodowo bo tak mi lepiej wychodzi, nikt nie przewidzi pogody.
Ja raz posiałem tak po burakach i więcej nie posieję, nie wiem jak Twoja gleba ale moja była tak zbita bo holmerze, że jak zrobiłem gruberem 2x i w to posiałem to pszenica ozima dała plon jak jara. Od teraz orzę po burakach i dopiero sieję pszenicę, albo chociaż jakieś głębsze spulchnienie bym zrobił.
Bo talerzówką na jaką głębokość robiłeś ?
Ja koszty transportu bardzo dobrze rozumiem ale interesowało nie jaka jest u Was cena w cukrowni czy taka sama jak u nas. Bo mi za tira z cukrowni wychodzi 1300 zł netto + transport
Kiedy to siałeś? ja siałem 11 sierpnia mieszankę gdzie jest m.in. słonecznik i facelię, a żeby to było w takiej fazie jak u Ciebie to nie wiem ile jeszcze czasu minie. O ile w ogóle zdąży dojść do takiej fazy
No tutaj bym dyskutował, też mam talerzówka ale co tam w tej talerzówce ma rozciągnąć słomę? brona z pazurami to co innego, też myślałem, że będzie zapychało ale z efektu byłem w miarę zadowolony , myślę że najlepszą opcją byłaby jakaś brona chwastownik albo mulczująca. A bez tego rozciągnięcia to jak ma się mieć równe plony na całym polu jak w jednym miejscu słomy za dużo a w drugim z kolei nic. Myślę, że można to przemyśleć
Tu to plon będzie, widać, że wody miała wtedy kiedy potrzebowała. U nas teraz przez tydzień spadło 100 litrów, ale co z tego jak wszystkie pola dookoła żółte niezależnie od odmiany i terminu siewu.