7 MARCA 1949 roku stracono Hieronima Dekutowskiego - ZAPORĘ- Polskiego oficera ,cichociemnego ,żołnierza Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie , dowódcę oddziałów : AK , DSZ , WiN. W chwili śmierci, pomimo tego, że miał tylko 30 lat, wyglądał jak starzec z siwymi włosami, wybitymi zębami, połamanymi rękami, nosem i żebrami oraz zerwanymi paznokciami. Jego ostatnie słowa brzmiały: Przyjdzie zwycięstwo! Jeszcze Polska nie zginęła!
Straszne co wtedy robiono :np. ojciec Andrzeja Kryże z rządu kaczyńskiego Roman Kryże skazał na śmierć Witolda Pileckiego oraz majora Tadeusza Pleśniaka. Wiele z wyroków wydanych przez niego zostało uznanych po 1989 za mordy sądowe.Co prawda za winy ojca się nie odpowiada ale można się samemu wykazać. W marcu 1980 jako sędzia Sądu Rejonowego w Warszawie skazał na karę aresztu zasadniczego Andrzeja Czumę, Wojciecha Ziembińskiego i Bronisława Komorowskiego za publiczne stwierdzenie, że PRL nie jest państwem niepodległym i zorganizowanie w Warszawie 11 listopada 1979 obchodów Święta Niepodległości. Wykonane wyroki zostały skasowane przez Sąd Najwyższy. Po co Kaczyński zadaje się z takimi ludźmi?