Skocz do zawartości

grzesiu

Members
  • Postów

    2052
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez grzesiu

  1. Chyba nie 300 litrów tylko 150. Tym bardziej że do 0.5% miary może być różnicy więc w Twoim przypadku to około 5l. Listwa też Ci idealnie co do litra nie pokaże masz coś takiego jak napięcie powierzchniowe i zależy kto jak na to patrzy.
  2. No i masz nie schłodzone mleko które w mlekpolu by już nie przeszło w takiej sytuacji kierowca musi czekać oczywiście jak gospodarz go poprosi. W mlekpolu pierwszy kurs zbierają przed udojem i wyjeżdżają po godz 1 w nocy a drugi już po udoju.
  3. a jaka mleczarnia te +4gr?
  4. Może tak być bo ich udziały z Sudowi poszły na długi a teraz muszą zbierać udziały w mlekpolu.
  5. krowy ale tu jest temat o mleku nie o krowach
  6. Dziś może przejeżdżałeś nią przez Dobry Las?
  7. To nie mówicie że ten prezes to jest super bo podnosi ceny za mleko a ten to złodziej bo płaci mniej od innych.
  8. Po hossie musi przyjść bessa z tym zastrzeżeniem że hossa trwa teraz krótko a bessa długo. Wszystko przez duży kapitał spekulacyjny. Z tym 1 zł to jest realne bo tak patrząc co się dzieje to w tej chwili na rynku mleka to prawo popytu i podaży nie ma nic wspólnego. Więc chłopaki nie wydawać zarobionych w czasie hossy pieniędzy tylko trzymać na gorsze czasy. Przede wszystkim to nie narzekać!!!!
  9. Zawsze tak kolego było i będzie. Tłumaczę jak to się dzieje. Załóżmy że sklep ma 20% marży i kupuje 1kg sera żółtego po 10zł netto przy cenie skupu mleka 1 zł bo na 1kg sera żółtego trzeba 10l mleka. Kalkulując 10zł+20%marży+5%vat=12.6zł cena na półce teraz kalkulujemy 1kg sera przy cenie surowca 1.2 więc sklep kupuje 1kg sera po 12zł netto liczymy 12zł+20%marży+5%vat=15.12zł brutto na półce. teraz pokazuje gdzie jest ta różnica 12.6zł - 10zł = 2.6zł drugi przypadek 15.12zł - 12zł = 3.12zł już teraz widzicie skąd się bierze taka różnica pomiędzy ceną surowca a cena produktu finalnego na półce? i kto na tym zarabia? Nie mleczarnia!!!
  10. Jest ktoś na forum kto oddaje bądź oddawał mleko do Milkiland w Ostrowi Mazowieckiej jaka tam jest sytuacja?
  11. Chinole też są dobre bo najpierw kontrolują zakłady zamówią towar który otrzymają a później reklamację zgłaszają a wszystko po to aby cenę zbić. Więc czasem lepiej jest wycofać dostawę niż oddać za pół darmo bo jak się przyzwyczają to cały czas będą tak robić.
  12. ale tylko proponują haha
  13. Organizacyjnym bynajmniej. Już nie wgłębiając się w temat.
  14. Dobry żart Mlekovita i przejęcie niech się póki co skupią na uporządkowaniu tego co mają bo chaos totalny i mleka by im nie wystarczyło a biada temu co przejmuje mleczarnie i zamyka produkcje aby pozyskać surowiec. Wypłata w terminie?
  15. Chyba biedy nie ma?
  16. a to nie Mlekovita?
  17. To opowiedz Nam jak działają te małe mleczarnie. Może dowiemy się że dziś bardziej opłaca się być małym a nie dużym. Masz złe wiadomości mlekpol nie kupuje przerzutu. Może Spomlek powoli przejmuje OSM Ostrów Wielkopolski
  18. Takie połączenie o jakim mówi @BarteqD jest nie możliwe przynajmniej z kilku powodów. UOKiK nie zgodziłby się na takie połączenie ze względu na monopol. Mentalnie może za kilka pokoleń bo na pewno nie za kilka kilkanaście lat. Przede wszystkim to na rynku musi być konkurencja. Moim zdaniem na polskim rynku powinno zostać około 10 dużych zakładów. Te 10 powinno wchłonąć zakłady średniej wielkości czyli takie które na dzień dzisiejszy skupują nie mniej niż 200tys litrów mleka dziennie. Reszta małe zakłady albo sobie poradzą albo nie.
  19. To prawda Mlekpol pozyskuje surowiec tylko i wyłącznie poprzez swoich stałych dostosowanych do wymogów Mlekpolu dostawców!!!!!! Konsolidacja Polskiego mleczarstwa jest po to aby nasza spółdzielczość była silna i stabilna dawał gospodarzom poczucie bezpieczeństwa. Póki co to prywaciarze rosną w siłe a to jest zły znak. Sami widzicie co się dzieje w niektórych prywatnych spółdzielniach każdy ma inna indywidualną cenę. W spółdzielni jest cennik i każdy sam może sobie policzyć co za ile i dlaczego. Także spółdzielcy mleczni łączcie się A tu proszę dwa artykuły na potwierdzenie tego co od kilku mies próbuje Wam przekazać. Można sobie zweryfikować z moimi poprzednimi postami na forum. http://www.portalspozywczy.pl/mleko/wiadomosci/nie-zaluje-przylaczenia-sie-do-mlekovity,136838.html http://www.portalspozywczy.pl/mleko/wiadomosci/dyrektor-osm-piatnica-zle-ze-mleczarstwo-nie-ma-jednej-reprezentacji,136837.html
  20. A Bielmlek jak działa?
  21. Masz rację w tym co piszesz. Sam chętnie bym spróbował takiej krajanki z Pierzchnicy i nierzadko szukam w sklepie czegoś regionalnego ale u nas tego nie ma. Są też duże mleczarnie które starają się dbać o jakość i powtarzalność produktu choć przy takim tempie produkcji jest to nie lada wyzwanie i mogą pojawiać się jakieś wpadki. Pisząc o potrzebie konsolidacji zakładów miałem na myśli podmioty skupujące i przerabiające co najmniej 200 tys litrów mleka na dobę. Bo te mleczarnie ani nie produkują tradycyjnego dobrego jakościowo produktu ani nie są ekonomiczne . Ja jestem za tym aby takie mleczarnie szukały inwestorów zewnętrznych. Reszta mniejsze albo sobie poradzą i będą żyć swoim życiem albo zakończą działalność.
  22. Produkcja tradycyjna na mała skale tak ale tylko regionalnie. Ja i tak jestem zwolennikiem produkcji masowej na wielką skalę. Podnoszenie efektywności, nowe wydajne linie produkcyjne, lepsza organizacja produkcji co raz większy przerób surowca w przeliczeniu na jednego pracownika. Tak aby móc być konkurencyjnym na rynku, móc w krótkim czasie dostarczyć do odbiorcy dużą partię towaru. Takimi sposobami można zapewnić stabilizację dla dostawców mleka. Być bardziej odpornym na krótkotrwałe zawirowania na rynku i w końcu móc mieć coś więcej do powiedzenia w handlu z sieciami i wielkimi dystrybutorami.
  23. Jak jest mądrze zarządzana to może tak być ale na rynku polskim nie ma miejsca dla wielu takich podmiotów. Polskie mleczarstwo musi starać się być efektywniejsze aby być bardziej konkurencyjnym i móc dyktować warunki.
  24. Przecież to dwie różne mleczarnie więc o co Ci chodzi? Wg mnie jeśli chodzi o mleczarnie to wszystko zmierza do tego aby małe podmioty zniknęły z Polskiego rynku mleka. Jeśli chodzi o gospodarstwa to zmierza to w kierunku produkuj dużo i tanio.
  25. Kolejny powód do tego aby poważnie rozważyć możliwość przejścia pod skrzydła większego. Nie mówię tu o Mlekovicie czy Spomleku. Bycie w większej grupie jest możliwość rotacji surowcem, większa stabilność cenowa i podświadoma dla rolników. Bardzo dobra logistyka produkcji gdzie takie zajęcie jak wyżej nie może mieć miejsca. Już nie mówię o handlu i dystrybucji bo tu są same zalety.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v