Nie wiem co masz na myśli ale to nawet nie jest koszt to jest wydatek bo to nie jest jak kiedyś gdy po targach wiele z tych maszyn wyjeżdżało prosto do klientów.
W szepietowie tez połowa to miasto które jedzie zobaczyć "tarktor" i połazić. Jutro po godz 10 korek będzie do mazowiecka.
Do 26 roku życia fajnie bo bez podatku. Będzie miał lat 30 kredyt na chatę opłacić opłaty czynsz życie auto to szybko że życie i praca na wolnym rynku zweryfikują i dopiero wtedy przejdzie mu przez myśl żeby wrócić na gospodarkę.
Dokładnie i chłopak nie będzie miał szacunku do pieniądza ale życie nim potrząśnie.
Jakiś romans chyba tam byl ale skończyło się rozwodem 🤣🤣 i podbieraniem mleka a przy cenie jak koledzy wyżej napisali to nie problem rozwalić skup tego podmiotu.
Obawiam się że to prędzej nie będzie ludzi do pracy niż mleka zabraknie. Juz dziś sami widzicie że zakłady które nie inwestowały w nowe technologie aby zmniejszać zatrudnienie dziś maja największe problemy i słabą cenę mleka.
Byłeś na zebraniu rejonowym? Wyjawiles swoje żale? Bo do mnie to tak nie musisz bo i tak nic tym nie wskurasz Bo ja tylko czasami pije skyra łaciatego i na tym przygoda z ta osm się kończy hahah
Chyba tak. Więc weźmy przykład małej spółdzielni dzienny skup 150tys litrów mleka miesięcznie 4.5mln litrów x 1gr daje 45tys zł to w takim podmiocie taki prezes nawet brutto tyle nie zarabia wiec jeszcze byś musiał kilku kierowników skubnąć z wypłaty.
Zatrudnij się to się dowiesz dziś z otwartymi rękoma przyjmie Cię każda mleczarnia i po kilku miesiącach doświadczenia zdasz nam na forum relacje jaka to rarytas robota za grube miliony.
Teraz jest czas kiedy to podmioty wrzucają do krs swoje sprawozdania weź pod lupę obojętnie który zakład i zobacz jaki % wszystkich kosztów stanowią koszty pracy. Podane tez będziesz mial roczny skup takiego podmiotu liczbę zatrudnionych i w bardzo prosty i szybki sposób policzysz sobie ile bys musiał obciąć płacę jednemu pracownikowi żeby sobie wypłacić 1gr do litra w miesiącu!!!! Po czym w następnym miesiącu nie będzie juz tych pracowników i do pracy na zakładzie przy linii będziesz musiał oddelegować swoje dzieci ze studiów w Warszawie które to w weekend nie pobalują bo będą musiały iść w sobotę na nockę przerabiać taty mleko wtedy zrozumiesz sedno problemu i zaczniesz patrzeć dalej niz własny czubek nosa!!!! Pozdrawiam i nie dam się wciągnąć w bezsensowne prowokacyjne dyskusje.