Ciągniki marki Fendt mają silniki Deutz'a jak wiadomo i są to bardzo udane jednostki. Fendt oferuje wiele choćby przekładnię Vario która wytrzymuje dużo jeśli się o to dba , ponadto Fendt cieszy się opinią bardzo bezawaryjnej maszyny na tyle choćby Zetora . Jednak gdy przyjdzie kupować Fendta a Zetora bądź przyjdzie naprawiać Fendta lub Zetora to trzeba się dobrze za portfel łapać Prosta sprawa , Fendt jest drogi w kupie oraz drogi w serwisowaniu ale daje super przekładnie i przyzwoity komfort pracy i dużo intuicyjnych rozwiązań oraz bezawaryjność ( zdarzają się wyjątki ) czego nie można porównac do Zetora . Bo to zupełnie inna półka cenowa . Osobiście uważam że Zetor to dobre ciągniki bynajmniej Forterry , trzeba przyznać że Zetory są ,,mocne'' wystarczy popatrzeć na moment obrotowy Zetora a np DF . Pomimo to Zetora bym nie kupił ze względu na to że Zetor poszedł ostro w górę(chodzi o cenę) , ma średnie wykończenie i nie jest warty tych pieniędzy . Na Forterre może jeszcze bym sie skusił ale nie na Crystala , oglądałem na targach i słabe odczucia miałem po oględzinach . Niestety nim nie pracowałem , ale nie ukrywam ze chciałbym spróbować go w polu . Valtry cieszy się dobrą opinią , bynajmniej te o większej mocy . Co do DF ... Kolega ma 4cyl 100 km a ja 110 km 6cyl.
Jego Deutz już ma 6500 mth i żadnej awarii jeszcze nie miał , przed żniwami mówił że musi zajrzeć do sprzęgła bo niestety jego ojciec potrafi ruszać z 2 biegu z 2 przyczepami na polu I poprostu już sie chyba kończy ... Za rok sam będę stał przed wyborem ciągnika o mocy 140-160 km i póki co w grę wchodzi John Deere , Deutz i Valtra . Skłaniam się ku JD bo już miałem przyjemność nim pracować i muszę przyznać że praca nim to bajka !