Człowiekowi nie szkodzi ale ubijając chorą świnie nie zabijasz wirusa który w mięsie przetrwa do trzech miesięcy, ok trafi się chora sztuka zabijesz ją na własny użytek i zjesz nic ci nie będzie ale ktoś zabije zrivi wyroby i sprzeda mięso z wirusem kupi je np student lub pracownik delegowany z podlasia wyjedzie np do pracy /na studja do warszawy wrocławia czy poznania zabierze z sobą nieświadomie wyroby z wirusem i np wyrzuci kanapkę z szynką do śmietnika przy stacji benzynowej, tam czesto żerują dziki. Dzik zje mięso i roznosi wirusa w innym regionie. Wirus jest smiertelny dka trzody np na litwie wirus distał sie na fermę o obsadzie 12 000 sztuk( pracownik wniósł wyroby skażone wirusem na teren fermy) połowa zwierząt padła reszte zutylizowano
WIRUS MOŻE ZNISZCZYĆ SEKTOR MIESA WIEPRZOWEGO W POLSCE
Żaden człiwuek od niego nie umrze ale vranża miże siąść totalnie BĄDŹMY ŚWIADOMI
Dodam że walka z wirusem bedzie ciężka u nie chodzi tu o dziki kecz o sąsiadów z wschodu (Ukraina Białoruś) tam nad wirusem nie ma żadnej kontroli. Ukrainiec białorusin a nawet polak mający 5 lub 6 świnek najczęsciej nie zarejestrowanych trzymanych pod lasem ba prowizorycznym wybiegu, gdy zauważy że jedna lub dwie zdychają jest swiadomy że dzieje się coś nie tak, zdechły mu dwie sztuki
Pytanie co robi z pozostałymi 4 swiniami które też są zarażone?
A. zgłasza do utyluzacji?
B. Czeka aż padną?
C. Szybko ubija na kiełbasę?
W polsce szacuje się że dziki spowodowały około 5% ognisk, reszta to czynnik ludzki
ŹLE ZABEZPIECZONE BUDYNKI
DOSTĘP ZWIERZĄT (KOTY PSY Biegają po lasach) DO CHLEWNI ito