No widzisz ale im łatwiej wysłać tam towar niż rozwozić po małych sklepikach. A wg mnie powinni bazować i na tych dużych i małych bo to by poprawiało stabilność zbytu oraz płatności za towar ( chodzi mi tutaj o to że Ci mali przedsiębiorcy zazwyczaj są wypłacalni a jeśli któryś z nich odpadnie to nie robi się od razu taka duża luka w sprzedaży)
Odnośnie dostawców też podobnie uważam bo idą w kierunku wielkich gospodarstw.Wiem koszty bo lepiej cysterke zatankować u 2 dużych niż u 20 małych ale, jeśli ten mały rolnik jest na trasie to powinni go przyjąć jak brak surowca mleczarni. Bo jeśli duży odleci to robi się duży brak surowca a mali jak odlatują to tak mleczarni to nie boli.
Mówię to trochę na przykładzie pewnej firmy która sprzedawała środki do obór. Póki sprzedawała do dużych gospodarstw i małych to interes szedł potem przerzuciła się na wielkie gospodarstwa. Potem jedno z drugim upadło, inne zmieniły firmę zaopatrującą i kolejne nie zapłaciły za towar. I firma padła.
Nie mówię że jest mi źle w Mlekpolu bo półtorej roku temu oddawałem do Polmleku, ale wydaje mi się że Mlekpol trochę ryzykowny kierunek obiera.