Czy agencja może się mnie czepić że nie posiadam prawa jazdy na ciągnik rolniczy. Na świadectwie ukończenia szkoły też nic nie ma żebym ileś tam godzin na ciągniku wyjeździł ale żeby dojechać do swoich pól nie muszę korzystać z dróg publicznych.
A u mnie oddział Lidzbark Warmiński 10000 l tł, 4,27 bi. 3,13 cena 1,06 zł za październik.
Niestety taka mleczarnia że trzeba się upominać. Za dwa tygodnie zobaczymy czy mój telefon do mleczarni coś dał.
Mam takie pytanie odnośnie MR 2014 a sprawa wygląda tak. Za pierwszym razem nie załapałem się na listę a dopiero w kwietniu tego roku. Jak składałem wniosek i biznesplan w 2014 to rokiem bazowym był 2014 rok i płodozmian był zrobiony do 2020 włącznie i teraz nie wiem czy powierzchnię upraw mam utrzymywać tak jak w biznesplanie czy to wszystko mi się o rok przesuwa do przodu i to co zadeklarowałem w 2015 mam mieć w 2016?
Druga sprawa czy jeśli u mnie dochód przynoszą krowy i całe zbiory są przeznaczane na pasze dla krów to czy jeśli zamiast 1,5 ha pszenżyta ozimego mam 1 ha pszenicy ozimej to czy robi to problem?
Do Freetaxi . Czy jeśli w biznesplanie do MR mam wpisane że moje stado bydła przez cały okres będzie składało się z 24 krów mlecznych a chciałbym jedną krowę wybrakować a na jej miejsce wstawić upatrzoną i zaklepaną jałówkę która się ma cielić za 1,5 mc to czy agencja może się mnie za to czepiać?
Chciałbym się upewnić czy jak przepisujemy w środę gospodarstwo na mnie to w następnej kolejności musimy:
1 iść do gminy z aktem po nakaz podatkowy
2 z nakazem podatkowym do KRUS żeby ubezpieczyć się jako rolnik
3 w agencji złożyć wniosek o nadanie numeru producenta i siedziby stada (przekazywane zwierzęta)
4 mając zaświadczenie o ubezpieczeniu i nr producenta złożyć wniosek o płatność
Czy muszę coś jeszcze gdzieś zgłaszać rejestrować czy to wszystko?
Z góry dziękuję za odpowiedz. Wiem że pewnie gdzieś to jest w tym temacie ale nie mam czasu na przekopywanie tylu stron
Witam. W moim bizonie odkąd go kupiłem nie było wskaźnika obrotów młocarni ani prądniczki. Co byście powiedzieli na zastosowanie takiego czegoś http://allegro.pl/obrotomierz-bizon-ursus-c360-kombajn-fendt-zetor-i5503656595.html
Witam. Mam u siebie problem ze sprzęgłem. Z początku nie mogłem go wyregulować potem zauważyłem że problem tkwi w tym że czasem nie cofa mi się do końca sprzęgło tak jakby łożysko wyciskowe nie cofało się do końca. Z początku wyregulowałem na odpalonym silniku i na pedale miałem około 1-2 cm luzu a na zgaszonym oporowe cofało się mniej i około 5 luzu na pedale ale biegi rewers chodziło ok, A teraz widzę że na zapalonym silniku nie wraca się to tak jak powinno i nie wiem czy łożysko wiciskowe zapieka się na tulei po której powinno płynnie się przesuwać. Czy któraś ze sprężyn odpowiadających za jego powrót pękła ( nie wiem jak to tam w środku wygląda wzoruję się na najprostszej budowie sprzęgła jak w ursusie). Z góry dziękuję za podpowiedzi bo nie chce sprzęgła i skrzyni rozwalić a po za tym drażni mnie brak kultury pracy nim.
Bo w polmleku chyba nie ma żadnego cennika (bynajmniej ja od lat nie widziałem) działa to raczej na zasadzie ile wynegocjujesz tyle masz i trzeba tego pilnować bo obniżać mleczarnia obniża sama ale podnosić cenę to wyjątkowo. Nie jeden usłyszał od mleczarni że trzeba się przypominać żeby mieć lepszą cenę bo oni mają dużo dostawców i nie mogą o wszystkich pamiętać.
I co kolego? mówiłem że w marcu dostawy wzrosną to nikt nie wierzył. Na słowo sezonowość było ździwienie a jak już to co ile tam może tych paru małych rolników naprodukować.
No u mnie niestety na uwięzi przez cały okres zimowy bo mam starą oborę uwięziową. I niby cielą się całym rokiem ale najwięcej wypada na marzec. U wujka podobna sytuacja. Mniejsza z tym. U mnie od jakiś 20 tyś mleka karę będzie trzeba zapłacić to i tak nie dużo patrząc na innych.
Nie powiedziałem że przekroczenie to wina małych więc nie dopowiadajcie. Co do wycieleń marcowych gdzie 2/3 stada właśnie wtedy się cieli to chyba muszą być błędy żywieniowe jeśli krowy przez długi czas rui nie pokazują tylko dopiero po wyjściu na pastwisko. Wiem jak u nas jeszcze niedawno było. Być może w waszej okolicy są stada prowadzone na takim poziomie że nie ma takich problemów ale w mojej okolicy są i takie z sezonowością (niby czemu spomlek dawał kary ze sezonowość? dlatego że ona jest i chcą wymusić jej wyeliminowanie) Generalnie nie chce się kłucić bo i tak nikomu to nic nie da. W waszych okolicach jest inaczej i pewnie z tego względu uważacie że głupoty gadam a jak będzie okaże się jak się skończy rok kwotowy.
Dletego że gospodarstwa w Polsce nie składają się z samych dużych którzy mają lux żywienie wprowadzone ale także z małych którzy z żywieniem opierają się na własnej wiedzy bądź błędnym przekonaniu że krowie sianokiszonka i śruta zbożowa wystarczy. Potem jak cielą się krowy to udaje im się je zacielić dopiero w czerwcu bo wcześniej były źle żywione a to skutkuje znowu wycieleniami na luty-marzec.
Nie wyrobie. To jak ci drogo to trzymaj sobie krówki i mniej swoje cielaki. Co nie możesz? za dużo pracy? Skoro jesteś taki mądry to wiesz że jak jest popyt to jest cena jak popytu nie ma to cena spada tak samo mleko tak samo mięso tak samo z tymi cielakami co chcesz kupić. Jak ci za drogo to sam je sobie zrób nikt ci bulić dla mleczarzy nie nakazuje. Ja nie kupiłem limitu i nie lamentuję że będzie kara tobie nie chce się krów trzymać to nie płacz że cielaki drogie.
Po za tym w zeszłym roku miałem 5 cielaków do sprzedania. Były to mieszańce. Porobiłem zdjęcia opisałem podałem wagę podałem cenę zamieściłem ogłoszenie. Długo nieczekałem dzwoni koleś o cielaki że bardzo chętny i jutro będzie. No to ok trochę mi ten dzień nie pasował no ale jak mu inaczej też nie to poszedłem mu na rękę. Koleś przyjeżdża i zaczyna bidolić panie małe nie no tu minimim stówę na sztuce taniej. Sory ale widział na zdjęciu, wagę prawdziwą podaną miał i nagle mu nie pasuje. Morał z tego taki że też dobre z was cwaniaki i też lubicie w chj lecieć.