Witam Panie i Panów. Na pewno do kogoś z Was odzywał sie Agrolok z ich wspaniałym, doskonałym, bezkonkurencyjnym produktem jakim jest protina fat. Moje pytanie brzmi czy stosuje ktos ten specyfik? Drugie pytanie jak to jest Waszym zdaniem z tłuszczem chronionym zawartym w tym produkcie? Przedstawiciel z agroloku twierdzi, że jest to tłuszcz chroniony sojowy, ktory nie obciaza watroby. Palmowy pobciąża. Kolejna sprawa, ze przedstawiciel twierdzi, ze bialko w zwyklej soi nie jest by pass (no moze jakis tam maly procent jest) i ze wiekszosc bialka jest trawione w zwaczu a to, ze soja ma wiecej bialka trawionego by pass niz rzepak to mit. Czy ktos moze sie do tego odniesc?