no mój było widocznie trudno skoro człowiek który ma o tym pojęcie robił to 7 godzin, a poza tym mi kazali dzwonić, bo niby jak nie przyjadą na uruchomienie to gwarancja przepada.
(lub innej pracy gdzie może wystąpić wciągnięcie, wkręcenie, chwycenie itp.) mam nadzieję że w kabinie nic mnie nie chwyci, ani nie wkręci, a jak coś robię pod klapami itd, to z niczego więcej jak ze strachu i rozsądku wyłączam wom, czasami nawet gaszę ciągnik jak to jakaś dłuższa robota, więc wtedy też raczej nic mnie nie wkręci, a poza tym na dworze jest 35 stopni, ciężko wytrzymać w kombinezonie roboczym.
heh nie macie się czego czepić to po co naszyjniki w polu, po to samo co mi telefon, okulary czy zegarek, czyli tak po prostu, bo tak... najlepiej jak by była w kombinezonie roboczym i gumiakach nie?
u pobliskiego dealera taki kosztuje około 5, po sezonie napisz czy jest coś wart bo chyba trzeba będzie kupić na następny rok, a co do tych bez rurek tylko z talerzykiem jakoś nie jesteśmy przekonani
Paweł, spokojnie Rolnik1973 uciekł chyba z jakiegoś zakładu i dorwał się do komputera, u nas w okolicy naliczyłem 7 samych JD, więc chyba ten zachodni sprzęt nie jest taki zły, a co do manitou to dokładnie, może nie jest to oryginał, ale kostki układa, zborze podgarta, więc w czym problem? a poza tym jak ktoś ma chęci, i wie co robi to na wiosnę ta prasa może latać po łąkach, tylko raczej bez komputera i tego typu bajerów.
aaa na boki, przepraszam nie zrozumiałem , no buja i to nie źle, trzeba dobrze uważać i nie szpanować na zakrętach czy wyjazdach, bo się tylko koła w powietrzu zakręcą, tak resor paraboliczny
nie chodzi o uciąg, bo jak ustawię agresywność na 3 stopień to z tym tandemem w siedzenie wciska, z tym że jak mam na nim 25ton ładunku to obciążnik 900kg robi się przy mały, bo przodek przy 40 zaczyna chodzić jak mu się podoba. poprostu czuć że coś ciągnie, no właśnie wydaje się łatwa do położenia, trzeba będzie uważać, najgorzej jak są strome wyjazdy z pól
pół wykosił, i jak poszedł na obiad, tak wysypałem ostatni zbiornik i dopiero przyszedł przyjedź jak będziemy kosić koło was, ocenisz maszynę czy coś warta