Skocz do zawartości


Inne zdjęcia w Żniwa 2015

Spalony Claas Variant 365RC

2012-2015

Zrobiła 6200 bel od nowości.

Zrobiła kawał bardzo dobrej roboty.

Przyczyna pożaru: Zatarte łożysko przy rolce napinającej pasy.

  • Like 1

Informacje o zdjęciu Spalony Claas Variant 365RC

Zrobione z Motorola XT1032

  • 3,5 mm
  • 76/100000
  • f f/2.4
  • ISO 125
Wyświetl informacje EXIF o wszystkich zdjęciach

38 komentarzy



Rekomendowane komentarze

6000 tys na taką prase to trochę mało żeby móc mówić że kawał dobrej roboty . :(

 

6 milionów bel jak to napisałeś to bardzo dużo.

Przykry widok kolego za miedzy powiatu .ja prasuję tylko z rosą mniej się kurzy i prasa jest czysta jak grzeje to odpoczywam ,AC było teraz to fama pójdzie na pasówki w naszych stronach 

a wiesz mniej więcej w którym miejscu sie zaczęła palic? bo przy takim przebiegu najwyższy czas żeby padło Lozysko na tym walku napinajacym pasy z przodu u góry... w tych co mam wymienialem w oby dwóch przy 3 i 4 tys bel :(

a wiesz mniej więcej w którym miejscu sie zaczęła palic? bo przy takim przebiegu najwyższy czas żeby padło Lozysko na tym walku napinajacym pasy z przodu u góry... w tych co mam wymienialem w oby dwóch przy 3 i 4 tys bel :(

Z tego co wiem prawdopodobnie zaczęło się palić w komorze.

A tą spaloną sprzedać całą lub na części.

 

Ciekawe, jakie części się wg Ciebie nadają do użytku ze spalonej maszyny... Chyba, że nie zamierzasz się przyznawać, że są po spaleniu - w takim razie życzę Ci, żebyś się kiedyś też naciął na bezwartościowy złom, jak będzie jakieś części kupował.

  • Like 1

To się nawet na skup złomu nie nadaje, bo po takim wyrobie będą rzeczy z plasteliny jak to wy na Polskie mówicie. Ja bym ją kupił za przysłowiową flaszkę i postawił przy drodze jako reklama jakie to germańskie pyszne.

Ciekawe, jakie części się wg Ciebie nadają do użytku ze spalonej maszyny...

Rotor, podbieracz, felgi, stopka, wał dociskowy przy podbieraczu. Mój wujek kilka lat temu kupił spaloną ładowarkę Manitou. Kilka tyś zł wydał na naprawę silnika, napędu, hydrauliki itp. Teraz do tej pory nią śmiga.

  • Like 1

To się nawet na skup złomu nie nadaje, bo po takim wyrobie będą rzeczy z plasteliny jak to wy na Polskie mówicie. Ja bym ją kupił za przysłowiową flaszkę i postawił przy drodze jako reklama jakie to germańskie pyszne.

Po 1 Skoro według ciebie na złom się nie nadaje to gdzie ja mam to podziać??? Ma stać na podwórku i rdzewieć??? Po 2 Ogarnij się z tym że wszystkie maszyny rolnicze wyprodukowane w niemczech to g**no. To nie prawda. U mnie w okolicy dużo ludzi jak i również na tym forum posiada maszyny rolnicze wyprodukowane w niemczech i jakoś nikt nie narzeka.

Dalej niektórzy uważają, że te prasy są dobrze zrobione ? Wszędzie wstawić łożyska z obudowami do codziennego smarowania i problem by pewnie w większości znikł.

  • Like 1

Ja radziłbym ci kupić jakąś krone najlepiej fortima v1500 mc, to też są bdb prasy, w każdym razie mniej łatwopalne bo z tego co widać to strach w upał pasówką robić ale rób jak chcesz, może być też lely...

Paweł, spokojnie Rolnik1973 uciekł chyba z jakiegoś zakładu i dorwał się do komputera, u nas w okolicy naliczyłem 7 samych JD, więc chyba ten zachodni sprzęt nie jest taki zły, a co do manitou to dokładnie, może nie jest to oryginał, ale kostki układa, zborze podgarta, więc w czym problem?
a poza tym jak ktoś ma chęci, i wie co robi to na wiosnę ta prasa może latać po łąkach, tylko raczej bez komputera i tego typu bajerów.

Nie rozmawiajcie z tym @Rolnik1973 bo to jest debil dosłownie, nawet go nie obrażam mówiąc w ten sposób o nim...

A co do pras to trzeba naprawdę porządnie dbać i sprawdzać(nie mówię że ty tak nie robisz czy inni) wszelkie niedoskonałości, ubytki płynów a ryzyko na pewno się zmniejszy. Druga sprawa lepiej prasować przed południem i pod wieczór tak by ominąć największe upały a na to konto podczas nich znaleźć sobie bezpieczniejszą pracę.

Praktycznie nie ma chyba marki która nie uległa by spaleniu, ale Claas... no nie wiem, ja się zawiodłem na niej podczas testów o czym już pisałem. O niebo lepiej spisywały się Lely i Mc tyle, że prasowana była zielonka. Nie wiem jak by to wyglądało w słomie, ale Claas naprawdę bardzo kiepsko się spisał.

 Nie wiem jak by to wyglądało w słomie, ale Claas naprawdę bardzo kiepsko się spisał.

U mnie w słomie max jaki osiągnąłem to 12 km/h. Claas jak dla mnie robił dobrze kulki. Belka słomy 160 cm ważyła chyba ponad 300 kg. Co do awaryjności hmmm... 2 razy był wymieniany przewód hydrauliczny i wczoraj przez zatarte łożysko przy rolce napinającej pasy prasa się spaliła.

Szkoda prasy, ale przecież to nie wina marki, że się zapaliła tylko łożyska (dziś robią części made in china) więc nie ma się co dziwić, chociaż w tym przypadku pewnie wszystko było jeszcze fabryczne.  No ale fakt Claas'om robota to aż się pali w rękach...dosłownie ;p.  Dobre są! ;]


Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×