Coś się ruszy na pewno. Ja czekam na warchlaka z Danii już 2 tygodnie i o 2 tygodnie już mi znowu wstawienie przesunęli. Masę warchlaka pchają do Hiszpanii.
U mnie czerwiec i lipiec suchy jak cholera. Sierpień z resztą też. Kumpel który u mnie jeździ zakopał się na piochu to wilgoci na 30 cm nic nie było. Pierwszy porządny deszcz był dopiero pod koniec sierpnia. Wszystkie deszcze omijały. To był bardzo słaby rok..
W zasadzie wszyscy. Za większe ilości możliwość negocjacji ceny. Akurat te ceny to rola Człuchów. Z podwórka był moment że za żyto płacili po 720 netto.
Ceny na nowe zbiory, sierpień, wrzesień : rzepak 1710, pszenica 12.5% 760, żyto 560,pszenżyto 660.pomorskie. Ceny netto. Nad pszenżytem się strasznie zastanawiam. Cena naprawdę fajna.
Również mam zasławke 10tke z 2013 roku. Rocznie robi z samym obornikiem 150 kursów i w większości sama zwozi zboże i rzepak ze 100 ha. Woziłem nią drewno, ziemię, gruz, korzenie. Jak czasem nie okryje plandeka i napada deszczu to można z niej basen robić. Przydały by się takie jeszcze ze dwie. Polecam bardzo.
Kiedyś na jakimś szkoleniu padła ta informacja, potem pytałem mojego przedstawiciela z agrochemu to potwierdził te dane. Nie wszyscy biorą na bardzo długie terminy ale jednak większość się tym posiłkuje. Z resztą czasem nie warto zamrażać pieniędzy. W sierpniu mi przywieźli z jednej firmy saletrę z cena która była w sierpniu z płatnością do września 2021. Nadpłata za auto na termin 256 zł.
90% rolników bierze śor i nawozy na termin, tylko tu na tym forum same bogacze. Ja mam konto w agrochemie z terminem płatności 360 dni, rabat za ilość od ręki 5% a finansowanie 0.6% za miesiąc.
Też jestem z pomorskiego i u nas susza była gorsza niż w zeszłym roku. W okolicy wszyscy mają puste magazyny. Trzodziarze szukają zboża bo w promieniu kilkudziesięciu kilometrów jest pusto.