Skocz do zawartości

Dawid727

Members
  • Postów

    1298
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Dawid727

  1. Dawid727

    Claas Avero 160

    @mefiu890- skrzynka opróżniona. Tak Avero z Agro-landu brany. Co do wycieczki to nic na razie nie wiem, ale byłem tok temu i naprawdę polecam. Tyle alkoholu wypiliśmy, że w hotelu w którym byliśmy zabrakło piwa
  2. Dawid727

    Claas Avero 160

    Kombajn wzięty na modernizacje, także usługi po cichu robione Tucano 320 by nie przeszedł bo na Avero 240 wymyślili 100 hektarów. I niech mi nikt nie pisze że on dostał tucano na 50 ha bo co człowiek w agencji to i wymysły inne. @CaseIHPOWER- Trzeba było brać tego Tucano w tych pieniądzach teraz byś na nim nieźle zarobił. Wszystko też zależy od wyposażenia. Ktos tu pisał o rocznym kombajnie- Nie dziekuję. Ja tam wierze tylko w maszyny prosto z fabryki. Taka mała fobia
  3. Dawid727

    Claas Avero 160

    Znajomy znajomego powiedział 130 ha na ten kombajnik to żadna rewelacja. Dwa dni nie kosiłem gdy była pogoda i chętni na usługi, po najnormalniej świecie też chciałem mieć coś z lata, i bylem na spływie. takze 10ha by doszlo, innym razem miałem impreze rodzinną. Także te 130 ha to naprawdę nic nadzwyczajnego A pogoda w tym roku nie należała do jakiś strasznie sprzyjających. Mam dwa ciagniki Claasa, Ariona i Axosa no i kurna jestem zadowolony. Bardzo. Z kombajnu też, choć to dopiero pierwszy sezon. Wszystko brane na dofinansowanie, także 100% tej ceny nie zapłaciłem. Nie chcę wywoływać kłótni ale byłem ogladać NH i DF. No kurna wsiadłem do kabiny rozglądnąłem się, pomacałem to i owo no i kurde parschnąłem i wyszedłem. Jakość wykonania, niebo a ziemia, na rzecz Claasa. Ale niestety z ceną też tak jest.
  4. Dawid727

    Claas Avero 160

    No, czyli z 419 netto robi sie już 457 netto. Doliczając do tego 50 tysi o które te kombajny podrożały i wychodzi ponad 600. Nigdy nie patrz na model i cene, ale na model, cene i wyposażenie Oj Panowie nie kłóćcie się. Wszystko co nowe jest dobre. Do czasu Też się bardzo zastanawiałem czy wziąć Claasa, Nh czy Dfa Bo jak to tato mówi, Ty wybieraj, Ty potem będziesz się martwił
  5. Dawid727

    Claas Avero 160

    No ostatnio dilera sie pytałem to tucano wychodzi coś koło 580 tysi netto. Tu też mam klimatronik, kamerke cofania, lusterka jak w tucano ale nie elektryczne ( na zdjeciu jeszcze standardowe) ogumienie szersze. Wózek i stół do rzepaku.
  6. Dawid727

    Claas Avero 160

    Swoich do koszenia ponad 80, resztę zrobiłem na drobnych usługach. Mógłbym skosić więcej ale odpuściłem sobie kilka dni. Dłużej niż 23 chyba nie kosiłem Dla przykładu, pole 15 ha w prostokącie, plon pszenżyta jarego 5.6t/ ha (ważone) skosiłem w jeden dzień. Gdzie wcześniej jechaliśmy tam w 3 Fortschritty i też ledwo co to umęczyliśmy. Cena bardzo wysoka bo 430 netto. Zamawiany ostatniego dnia marca, stąd ta cena. W przedsmaku był do wyszarpania za 395 netto. Niestety zwlekaliśmy z decyzją do ostatniego momentu bo czekaliśmy na podpisanie umowy z Agencją na dofinansowanie. I nie, nie przepłaciłem bo pytałem 3 różnych dilerów i wszędzie cena była bardzo podobna. W przedsmaku cena jest najbardziej atrakcyjna, im bliżej żniw tym gorzej. Mam kolegę blisko Wyrzyska to szarpie takim 180 hektarów, także można. A u nich wydajności są na prawdę ładne.
  7. Dawid727

    Claas Avero 160

    Jeszcze pachnący nowością. Tuż przed żniwami, i przed 130 hektarami
  8. Hmm.... Mam Axosa, mam Ariona. I co ? i jestem zadowolony. Każdy z nich nadaje się do tego do czego je kupiłem. Axos w ładowaczu i opryskiwaczu sprawuje sie idealnie, nie dobrze, a idealnie. Pali niewiele, rewers chodzi jak marzenie. Kabina wyciszona bardzo dobrze. Wszystko pod ręką. łatwy w obsłudze. Ale faktycznie, gdy podpiąłem go do pługa 4x40 do orki zimowej to się przeraziłem. Fakt faktem dał rade te 7- 8km/h jechać bez problemu, ale spalanie zmieniło się z małego na ogromne. Jako ciągnik pomocniczy/ do ładowacza jak najbardziej. Jako główny- niestety nie. A co do Ariona, 1000 godzin ma. Jako ciągnik główny jest idealny. Bardzo duża, wygodna kabina. Sterowanie podnośnikiem wręcz wymarzone. Jestem bardzo zadowolony. Tak bardzo cenię markę Claas, że kupiłem sobie kombajn tej marki. Avero 160. mały, prosty. Bez zbędnych pierdół. I co ? 130 hekarów w ponad 100 godzin. 0 awarii oczywiście. Pracuje się nim bardzo przyjemnie. Prosty w obsłudze. Tato po 2 godzinach przyswojenia, kosił tak samo intuicyjnie jak naszym poprzednim kombajnem- Fortschrittem 514. Jakość wykonania w kabinie, bajeczna. Porównując z DF i NH, niebo a ziemia. Niestety cena odstrasza. Ale za jakość trzeba płacić. Złego słowa powiedzieć na tą markę nie dam. 3 maszyny, 0 usterek. Każda wykonuje swoje zadania idealnie. Polecam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v