Kiedyś na spontanie 200km po d-50 z nauki jazdy zapierdzielam. no lux nie wybita facet mówi, tania bardzo dopiero wystawił będę przed handlarzami. no i zajeżdżam facetowi sie tel grzeje przyczepa z dalaka ok będzie zakup... a tu niespodzianka... przez to, że jeździła zimą rama przy każdym kole sito. jeszcze nie widziałem takiej zgnitej przyczepy a miałem już i 15 lat starsze.
Bazujac na swojej talerzowce nie mam sie do czego przyczepic w tolmecie. Gruber to prawie nowka wiec nie ma czego oceniać. Opryskiwacz póki co chodzi bez problemu. Źle byly zamocowane węże hydr, podrapalo je zadzwonilem na drugi dzień przyslali nowe. Jest jeden duży minus. Nie mają maszyn na testy.