Kiedyś u nas w okolicy zatrzymali księdza po paru głębszych,niektórzy twierdzili że zakapowal go drugi ksiądz z którym opijal jego imieniny, ponieważ chciał iść na jego miejsce do bogatszej parafii. Oczywiście to tylko domysły bo ten ksiądz i tak tam poszedł, być może bez tego by mu to się udało