jakby te phmetry pokazywały w miarę to bym u siebie obskoczyl i i teścia. Bardziej mi chodzi tak orientacyjnie żeby była okladnosc nawet 0.5. Ale jak mówicie że to uj warte to odpuszczam temat.
Ja i siebie nie liczyłem nakładu ale pole mam regularnie gnojone. W tym roku zero nawozu.Tylko że tonl zwykla populacja. Zobacze jak bedzie w zniwa. Ale wole ukosic 4t i niż mieć duże nakłady a pogoda i tak swoje zweryfikuje.
No ja też workuje. Tu akurat jest klijent to bierze żyto. W sumie jedyny który zadzwonił o żyto więc takiego kupca trzeba szanować. I bierze po 2-3 tony na raz co mi też odpowiada.
bratrolnika napisał:
Jak chcesz to u mnie ta bieżnia od szczotek jest wypalona i iskrzy i się dymi, jak chcesz to ci wyślę i sobie kombinuj Darek a ile kosztuje cały wirnik do tej twojej?
właśnie nie do końca w zeszłym roku na słabych glebach na jednej działce było żyło A na drugiej owies. zyto pomimo braku opadów dał około 3.5t i 40 belek słomy. natomiast owsa zebrane było praktycznie tyle co wsiane . obie działki dość obficie nawożone obornikiem od brojlera i podłożem z pieczarek. W tym roku wszędzie poszło zyto i na wiosnę znowu brak opadów i już zaczęło zyto palić ale teraz jak popadalo zyto się obronilo. Jakby było pszenzyto albo owies byłaby powtórka z zeszłego roku.
Ale biznes zrobił. Prawie jak niektórzy internetowi Janusze biznesu. Tak jak kolega ostatnio i nas na zlomie chciał kupić płaskownik 15mm grubości to co koleś skasował 8zł za kg. Ja jak i nich coś grubszego biorę to zawsze dorzucam jakas drobnice bo tak to też gadają ze to specjalna stal a tak to licza 2zł za kg jak leci.
A taki jeczmien położony jak tutaj będzie jeszcze sypał?Mówią że jak się wylozy po wykloszeniu to nic mu nie zaszkodzi była tylko kombajn skosil. Pytam bo w tym roku na wiosnę przypalilo mi żyto później olalem już sprawe bo było sucho. A jak poszedł deszcz to chulnelo na prawie 2m. W dwóch miejscach polozylo alebez tragedii ale do żniw trochę jest czasu.
ta moja ma 250A i na moje potrzeby jest wystarczajaca . W zasadzie to z reguły spawam na 3 albo 4 prądu max jak spawałem to 6 była A gdzie do 10.Muszę tylko przewód nowy i dłuższy kupić bo z tym 3m to nie robota.
jest po przejściach przy wozeniu gnoju i podłoża z pieczarek. Raz mi przy dojezdzaniu do rozrzutnika pękł "kapelusz"od docisku sprzęgła to nawet lampa poszła. W zasadzie blachy to są do wywalenia . Najpierw muszę osłonę zrobic A później będę blachy zmieniał.