Rumcajss znamy się? widzę, że więcej wiesz o mnie niż ja sam. tak dla uściślenia ta ziemia była włączona do rsp planta i jak padli całość została wydzierżawiona w latach 90tych.
powiem Ci ze nawet byłem w ANR w lublinie w tamtych czasach i nie było szans na jej dzierżawę. gość który ją dzierżawił nie chciał jej wykupić w tamtym roku więc trafiła na przetarg. niczego nie żałuje bo nie sztuka się orobić i nic nie zarobić.
pluć w brodę sobie nie pluje, a w latach 90 to się bawiłem na studiach . ciepła posadkę oczywiście mam i co z tego, każdy może pracować i prowadzić gospodarstwo. podaj przykłady tych super rozwiniętych gospodarstw w moim bezpośrednim sąsiedztwie, co mogą tyle co ja lub więcej.
tak na marginesie gospodarstwem zająłem się 3 lata temu, po tym jak Tato miał zawał i szkoda było oddawać ziemie w dzierżawę takim "kozakom" co chcieli by brać dopłaty i nie rozliczać się z właścicielem.
zaczynałem 3 lata temu od 19ha, w tej chwili mam 36ha, a zaplecze sprzętowe mam do obrobienia co najmniej 50ha - może i więcej jak bym zrezygnował z pracy..